Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03
04 05 06 07 08 09 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Spotkanie z Reprezentacją PZN na EYOWF 2017

Szukaj w serwisie

PZN  »  Biegi  »  Aktualności

Aktualności

(Wszystkie fot. Anna Karczewska / PZN) (Wszystkie fot. Anna Karczewska /...



Maciej Staręga: „Dla mnie to jeszcze nie koniec sezonu”

29-03-2017
Mistrzostwa Polski Seniorów w Jakuszycach zakończyły rywalizację biegaczy narciarskich w sezonie zimowym. Jednak dla Macieja Staręgi nie jest to jeszcze koniec startów. Obecnie najlepszego polskiego sprintera czeka jeszcze podróż na zawody do Norwegii. Maciej Staręga opowiada o wyjeździe do Norwegii, planach na kolejny sezon oraz podsumowuje krajowy czempionat na Polanie Jakuszyckiej.

Maciej Staręga wspólnie z kolegami z klubu zajął trzecie miejsce w kończącym krajowy czempionat biegu sztafetowym mężczyzn 4 x 7,5 km. - Może te Mistrzostwa Polski nie wyszły do końca tak, jak chcieliśmy, ale tutaj na sztafetach naprawdę była piękna walka. Zabrakło nam do drugiego miejsca dosłownie pół sekundy, a do pierwszego niespełna siedem sekund, więc dawno nie było tak wyrównanych sztafet - opowiada zawodni UKS Rawa Siedlce. - Fajnie, bo to są emocje. Widać, że są jakieś zespoły, które prezentują odpowiedni poziom, aby te Mistrzostwa Polski dały jakąś rywalizację i taką integrację klubową - kontynuuje. - Tak jak mówię, może liczyliśmy na trochę więcej jako klub, ale i tak jestem zadowolony z tego, co osiągnęliśmy. Wszyscy dali z siebie wszystko. Teraz chwila odpoczynku i czas na nowy sezon - dodaje Maciej Staręga.

Obecnie najlepszy polski sprinter pozytywnie ocenia nową konkurencje na Mistrzostwach Polski, czyli team sprint mix. - Myślę, że jest to bardzo fajna konkurencja, jeśli chodzi o Mistrzostwa Polski i na pewno ciekawa. Jest dużo wyrównanych zespołów, dużo więcej się dzieje, więc jak najbardziej jestem na tak, żeby to dalej kontynuować i rozwijać tą konkurencję - twierdzi 27-latek. - Zresztą tak jak rozmawiałem z innymi zawodnikami, to też byli bardzo zadowoleni, że to wprowadzono i mogliśmy pościgać się w tej konkurencji - dodaje.

Trzeciego i czwartego dnia Mistrzostw Polski warunki do rywalizacji były bardzo dobre. Rano nieco przymroziło, dzięki czemu trasa była twarda i szybka, a same zawody rozgrywane były podczas słonecznej pogody. - Każdego dnia trasa była naprawdę dobrze przygotowana jak na tą wiosnę, którą mamy w Polsce, bo tylko tutaj w Jakuszycach jest śnieg. Temperatury tutaj w dzień też są dość wysokie, dlatego patrząc na to wszystko, trasa naprawdę była przegotowana bardzo dobrze i organizacja też była fajna. Wszystko odbyło się sprawnie, nie było jakiś większych problemów i to jest najważniejsze - chwali organizatorów Staręga.

Mistrzostwami Polski biegacze narciarscy zakończyli sezon zimowy, jednak Macieja Staręgę czeka jeszcze wyjazd do Norwegii. - W zasadzie jest teraz koniec sezonu, ale jak zwykle to ja zawsze coś sobie wykombinuję. W środę lecę do Norwegii na taki sprint na 100 metrów. Głównie jadę tam po naukę, bo już brałem udział raz w takim sprincie i nie poszło mi najlepiej, ale myślę, że jest to ciekawe rozwiązanie pod sprinty i wiem, że już dużo sprinterów korzysta z takich treningów super sprinterskich i potem potrafią to wykorzystywać na zawodach Pucharu Świata - opowiada podopieczny Janusza Krężeloka. - Wiem, że np. Johannes Klaebo z Norwegii też robi dużo takich super sprintów i wstawek szybkościowych. Naprawdę widać po nim, że ma odejście na tym sprincie i to mu pomaga. Też chcę trochę się rozwinąć w tym kierunku i dlatego wybieram się do Norwegii na taki „supersprincik” - podkreśla Staręga.

W tym sezonie nasi biegacze wprowadzili do swoich przygotowań trochę nowinek. Maciej Staręga opowiada o tym, co przed kolejnym sezonie można by było zmienić i poprawić. - Na pewno już w okresie przedstartowym powinniśmy w tym roku wcześniej wyjść z hipoksji, bo stosowaliśmy trochę namioty hipoksyjne. Zauważyliśmy, że jak byliśmy już na wysokości i dodatkowo mieliśmy tą hipoksję, to nasze parametry spadły i pierwsze trzy tygodnie w Pucharze Świata były dla nas bardzo ciężkie. Myślę, że w kolejnych przygotowaniach trochę ograniczymy hipoksję i pójdziemy w kierunku może bardziej treningu na wysokości niż takich rzeczy - wyjaśnia ósmy zawodnik Mistrzostw Świata w Lahti. - Musimy dopracować też system siły, bo widzimy, że w tym roku praca z nową osobą, która nam podpowiadała trochę trening siłowy, dała duży efekt, dlatego myślę, że możemy to jeszcze udoskonalić - dodaje. - A czy coś jeszcze można by było zmienić? Ja na pewno, jeżeli chodzi o igrzyska, to muszę popracować nad stylem klasycznym, bo jest tam sprint klasykiem, więc będę w tym kierunku bardziej patrzeć i będę starał się rozwinąć. A jak to wyjdzie, to zobaczymy. Mam też plan, żeby wyjechać do Norwegii i przygotowywać się w Norwegii między obozami kadrowymi, więc może to da dobry efekt - podsumowuje Maciej Staręga.
Źródło: Anna Karczewska / PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.