Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Styczeń 2020
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

XIX Konferencja PZN w Szczyrku

Szukaj w serwisie

PZN  »  Biegi  »  Aktualności

Aktualności

M. Staręga: "Davos to dla mnie szczęśliwe miejsce"

12-12-2019

Przed nami Puchar Świata w szwajcarskim Davos, gdzie tradycyjnie już rozegrane zostaną m.in. sprinty techniką dowolną. Davos jest szczęśliwym miejscem dla Macieja Staręgi, który nieprzerwanie od sześciu sezonów zawsze punktuje tam w zawodach Pucharu Świata. I jak podkreśla nasz reprezentant - lubi tam rywalizować.


Maciej Staręga rozpoczął już swój 10 sezon startów w zawodach Pucharu Świata. Na trasach w szwajcarskim Davos 29-latek rywalizuje od początku swojej przygody z zawodami najwyższej rangi. Staręgi zabrakło na starcie Pucharu Świata w Davos jedynie w sezonie 2012/2013. Od kolejnej zimy, czyli sezonu 2013/2014 nasz reprezentant zawsze zdobywa tam pucharowe punkty. Mimo iż trasy w Davos są trudne i położone na dość dużej wysokości, miejsce to jest szczęśliwe dla naszego obecnie najlepszego sprintera. - Davos rzeczywiście jest to dla mnie szczęśliwe miejsce i trasa na której lubię rywalizować - potwierdza Maciej Staręga. - Jest to dość szybka i techniczna trasa, więc różnice w sprincie są tutaj zazwyczaj niewielkie. Trzeba być skupionym i skoncentrowanym w każdej sekundzie biegu i starać się utrzymywać prędkość biegu. Nie jest to łatwe, ponieważ trasy położone są tu na wysokości 1600 m.n.p.m. - dodaje. - O oczekiwaniach zawsze ciężko się mówi. Na pewno chciałbym zaprezentować się z dobrej strony i mieć satysfakcję z wyniku oraz z mojego biegania - podkreśla podopieczny Lukasa Bauera.


Do Davos nasza reprezentacja udała się już na początku tygodnia. - Przede wszystkim skupiamy się tutaj na odpowiednim przejściu aklimatyzacji oraz na podtrzymaniu dynamiki i szybkości - opowiada 29-latek.


Maciej Staręga ma już za sobą pierwsze tej zimy starty w Pucharze Świata. Niestety podczas inauguracji w Ruce naszemu zawodnikowi nie udało się wywalczyć awansu do finałowej "30". - Na chwilę obecną ciężko stwierdzić, czego mogło zabraknąć w Ruce. Wydaje mi się, że po prostu potrzeba mi startów, bo do sezonu zimowego czuję się dobrze przygotowany. Sezon dopiero się rozpoczął, więc wnioski wyciągniemy po zimie - zaznacza reprezentant Polski. Podopieczni Lukasa Bauera w połowie listopada udali się do Skandynawii, gdzie trenowali i startowali najpierw w Gaellivare, a następnie w Ruce. Po inauguracji sezonu nasi najlepsi biegacze wrócili na kilka dni do kraju. - Po Pucharze Świata w Ruce wróciliśmy na sześć dni do domu. Tam mieliśmy lekki trening z akcentem siłowni i dynamiki oraz lekki interwał na nartorolkach z racji tego, że w Polsce nie ma aktualnie warunków do biegania na nartach. Ja wykorzystałem jeszcze bieżnie mechaniczną na nartorolki, którą zakupiłem w tym roku. To super rzecz, która pomaga mi w pełni realizować trening w domu, nawet jak nie ma śniegu - wyjaśnia Staręga.


Po zawodach w Davos podopieczni Lukasa Bauera udadzą się do włoskiego Livigno i stamtąd następnie na kolejne zawody Pucharu Świata w Planicy. - W Planicy jest tylko trasa sprinterska, dlatego do czwartku będziemy trenowali w Livigno - podsumowuje Maciej Staręga.

Źródło: Anna Karczewska / PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.