"Trzy medale na kolejnej imprezie? O takim sukcesie nawet nie śmiałam myśleć!"

Justyna Kowalczyk
05.03.2011

Relacje LIVE

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Podsumowanie sezonu 2009/10 i programu LOTOS Cup

Szukaj w serwisie

PZN  »  Biegi  »  Aktualności

Aktualności

Słowackie Tatry powitały narciarską kadrę A-mix śniegiem

16-09-2010
Narciarska kadra A-mix od kilku miesięcy ciężko pracuje, przygotowując się do zimy. Spała, Ramsau, Oberhof, Estonia już za nimi. Teraz przyszła pora na zgrupowanie w Szczyrbskim Plesie, gdzie jak co roku przeprowadzone zostaną testy kondycyjne. Brakuje tylko Sylwii Jaśkowiec, która dochodzi do siebie po operacji ręki.

Biegacze i biegaczki z kadry A mają oficjalnie osobnych trenerów – panami zajmuje się Wiesław Cempa, a paniami Jan Klimko. Jednak wszyscy mają wspólne zgrupowania i pracują razem, bo co dwie głowy to nie jedna, a w większej grupie raźniej. - Pracujemy z trenerem Klimko wspólnie – kobiety i mężczyźni trenują razem. Dobrze nam się współpracuje i wszystko idzie w dobrym kierunku, dlatego chcemy to ciągnąć aż do zimy – tłumaczy trener Wiesław Cempa.

- Chyba dopiero wtedy będziemy się rozdzielać z powodu startów w różnych zawodach – pewno nie wszyscy będą mogli wystartować w Pucharze Świata. Ale i tak tej zimy mamy bardzo wysokie limity, bo będziemy mogli wystawić w Pucharze Świata 4 mężczyzn i 5 kobiet. Chcemy to wykorzystać jak najlepiej, zwłaszcza w przypadku mężczyzn. Do tej pory zwykle Janusz Krężelok i Maciej Kreczmer startowali we dwójkę, czasem jako trzeci dołączał do nich Mariusz Michałek. Teraz zamierzamy wystawiać czwórkę biegaczy do zawodów. Na pewno będziemy startować w sztafetach, ale przede wszystkim liczymy na dobry występ w mistrzostwach świata w Oslo – kontynuuje trener.

W kadrze A-mix przygotowania do zimy idą całą parą, za Polkami i Polakami już wiele treningów i zgrupowań. - W tym roku sporo czasu spędziliśmy poza domem - średnio trzy tygodnie każdego miesiąca byliśmy na obozach przygotowawczych. Na początku, w czerwcu, mieliśmy zgrupowanie w Spale. W lipcu czas spędziliśmy w Ramsau i Oberhofie. Sierpień to jak co roku Estonia – długie, trzytygodniowe zgrupowanie. W tej chwili jesteśmy w Szczyrbskim Plesie. Wykonamy tu testy zawodników, które sprawdzą ich aktualną formę. Wszystko przebiega zgodnie z wcześniejszym planem, ale efekty jak zwykle zobaczymy dopiero zimą – relacjonuje Wiesław Cempa.

- W tym roku doszło parę nowych nazwisk, zwłaszcza w kadrze męskiej i dobrze, bo potrzeba nam świeżej krwi. W tym sezonie chcemy się skoncentrować na Pucharze Świata, bo zawody FIS to 2-3 liga, a my musimy podchodzić do biegów ambitnie i zbudować dobry zespół. Wszyscy starają się z całych sił dobrze przygotować do zimy, bo widzą ogromną szansę dla siebie. Dobrze byłoby to później pociągnąć podczas przygotowań do Soczi i o tym też trzeba cały czas myśleć.

- Po Estonii kadra miała tygodniowe wakacje, odpoczywali w domu., bo potrzebowali trochę oddechu. Teraz wchodzimy w kolejny etap przygotowań, już konkretnie pod pierwsze starty. Sezon zaczyna się praktycznie za osiem tygodni – zauważa trener.

- Jesteśmy w Szczyrbskim Plesie od zeszłego poniedziałku. Następne zgrupowanie (rozpoczynające się 23. września) jest na lodowcu w Ramsau, więc chcieliśmy się już powoli przyzwyczajać do wysokości. Ośrodek, w którym mieszkamy – hotel FIS - jest położony na wysokości 1300m n.p.m., a treningi chcieliśmy prowadzić na 2000m n.p.m.

Na Słowacji Polaków zaskoczyły warunki. - Pogoda zimowa, padał śnieg. Dla nas to niezbyt dobre, bo planowaliśmy dużo marszobiegów po górach. Choć jesteśmy sportem zimowym, to śnieg nam teraz przeszkadza. Jest go za mało na narty, a za dużo na nartorolki, czy wyjścia w góry – martwi się trener kadry A-mix. - Ale jakoś sobie radzimy – nie wychodzimy w wysokie partie Tatr, bo jest za ślisko i niebezpiecznie, trenujemy marszobiegi znacznie niżej.

Na zgrupowaniu przeprowadzone zostaną testy kondycyjne. - W ramach testów mamy ranny bieg pod górę (tu sprawdzimy kończyny dolne) i popołudniowe pchanie na nartorolkach (test kończyn górnych). Robimy to co roku w tym samym miejscu, więc będziemy mogli się porównać. Testy prowadzimy na odcinku ze Strby do Szczyrbskiego Plesa – cały czas pod górę - cross na trasie żwirowej, a nartorolki na zwykłej drodze asfaltowej. W tym samym miejscu testy robi kadra słowacka. W tym roku mieli je dwa tygodnie przed nami. Mamy ich wyniki, więc będziemy się mogli porównać z nimi. Słowacy mają kilku wysokiej klasy biegaczy i biegaczek, więc będziemy mieć dobry punkt odniesienia – cieszy się Cempa.

W zgrupowaniu nie bierze udziału tylko Sylwia Jaśkowiec, która dochodzi do siebie po groźnym wypadku podczas treningu. - Szkoda bardzo Sylwii Jaśkowiec z powodu tego nieszczęśliwego wypadku. Mam nadzieję, że dołączy do nas już na następnym zgrupowaniu i zdąży się dobrze przygotować do mistrzostw świata. W tej chwili trwa rehabilitacja po złamaniu ręki, miała wstawiane implanty w stawie łokciowym. Przerwa w treningach trwała ponad miesiąc. Sylwia miała już z nami być na Słowacji, ale doktor stwierdził, że trzeba jeszcze przeprowadzić badania – tłumaczy trener.

Wiesław Cempa ze smutkiem zauważa, że za wypadek odpowiadają przede wszystkim złe warunki do trenowania narciarstwa biegowego latem w Polsce. - To był dość groźny wypadek, ale było pewne, że kiedyś komuś coś takiego się przydarzy, bo w Polsce nie ma prawie żadnych tras na nartorolki, trenuje się na drodze wśród pędzących samochodów. Pilnowanie wzdłuż trasy nic nie daje, bo musielibyśmy chyba kierować ruchem na drodze, a tego nie jesteśmy w stanie zrobić.

Gdzie w takim razie trenować? - W Polsce jest tylko jedna specjalna trasa – ponad 2 km w Dusznikach. Ale nie jest ona zbyt wymagająca, poza tym ileż można po niej biegać? Dlatego praktycznie zawsze trenujemy zagranicą, najlepiej na trasach, które później wykorzystywane są podczas Pucharu Świata – wyjaśnia trener kadry. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że dzięki sukcesom Justyny Kowalczyk (a w przyszłości miejmy nadzieję także jej koleżanek i kolegów z kadry) w Polsce powstanie więcej tras biegowych i do takich wypadków nie będzie już dochodzić.
Źródło: Alicja Kosman/PZN
Najnowsze aktualności:

Komentarze użytkowników:
Autor:~Anonim   Data: 2010-09-29 09:39:35

Widzę że przygotowania pełna para. A co słychaću kadry młodzieżowców ? A jeżeli się okaże że kobiety będą lepsze od kadrowiczek A-mix będa mogly wystartować w pucharze świata? Czy tylko bedą sie musiały marnowac w polsce zamiast rozwijać się na lepszym poziomie? W męzczyznach w końcu będziemy mogli zobaczyć sztafete huraa a nie tylko kobiety...

Autor:~kibic   Data: 2010-09-16 17:55:17

Dobrze, że w końcu wiadomo, co z kadrą biegaczy, a nie tylko, co z Kowalczyk... Zaskoczyła mnie wiadomość o limitach. Nie spodziewałem się, że aż 4 mężczyzn będzie mogło startować w PŚ. Oby punkty były zdobywane regularnie. :]

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2010 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.