Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Luty 2019
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03
04 05 06 07 08 09 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Konferencja dla UKS w Szczyrku 12-14.11.2010r.

Szukaj w serwisie

PZN  »  Biegi  »  Aktualności

Aktualności

Podium mężczyzn (fot. A. Kosman / PZN) Podium mężczyzn (fot. A. Kosman...
Podium kobiet (fot. A. Kosman / PZN) Podium kobiet (fot. A. Kosman /...

Agnieszka Szymańczak i Maciej Staręga mistrzami Polski w sprincie

21-03-2013
Agnieszka Szymańczak (LKS Klimczok Bystra) i Maciej Staręga (UKS Rawa Siedlce) zostali dziś mistrzami Polski w sprincie techniką klasyczną. Była to pierwsza konkurencja podczas Mistrzostw Polski w biegach narciarskich 2013 organizowanych na trasach Istebnej-Kubalonki. Zawody toczyły się w trudnych warunkach pogodowych, a największy kłopot uczestnikom sprawił właściwy dobór nart i smarów.

Najlepsi polscy biegacze i biegaczki narciarskie rywalizowali dziś w sprincie techniką klasyczną na dystansie 1600 metrów. Duża wilgotność, mgła oraz opady deszczu ze śniegiem utrudniły bieg, a przede wszystkim sprawiły bardzo dużo problemów z odpowiednim doborem nart i smarów. Najlepiej poradzili sobie z tym obrońcy mistrzowskich tytułów z ubiegłego sezonu - Maciej Staręga (UKS Rawa Siedlce) i Agnieszka Szymańczak (LKS Klimczok Bystra), którzy każdy etap zmagań w finałach kończyli na pierwszym miejscu.

Wśród kobiet oprócz Agnieszki Szymańczak na podium stanęły także Sylwia Jaśkowiec z LKS Hilltop Wiśniowa-Osieczany (drugie miejsce) oraz Justyna Mordarska z AZS AWF Katowice (trzecie miejsce). Podium mężczyzn uzupełnili: drugi Jan Antolec (LKS Poroniec Poronin) i trzeci Sebastian Gazurek (NKS Trójwieś Beskidzka).

W ćwierćfinałach kobiet znalazło się 16 zawodniczek (na tym i kolejnych etapach we wszystkich biegach startowały po 4 biegaczki), natomiast do ćwierćfinału mężczyzn awansowało 30 zawodników (biegnących w 6-osobowych grupach).

- Już od kwalifikacji było dość nerwowo, bo nie było wiadomo jakie narty wziąć - czy biec na klistrach, czy na wkładce? Trwało to aż do finałów. W kwalifikacjach postawiłam na klistry i nie wyszłam na tym zbyt dobrze, ponieważ narty stały mi w miejscu. Okazało się, że najlepszym rozwiązaniem były dziś narty z wkładką - tłumaczyła Agnieszka Szymańczak, która walczyła dziś nie tylko z nartami, ale i z chorobą. - Do ostatniej chwili zastanawiałam się, czy dziś wystartować. Od tygodnia zmagam się z ostrym przeziębieniem, jeszcze rano miałam stan podgorączkowy. Po każdym etapie wydawało mi się, że to już ostatni mój bieg, że nie dotrwam do finału, ale jednak udało się. Bardzo się cieszę ze zwycięstwa i obrony mistrzowskiego tytułu. Dziś było trudniej niż rok temu w Jakuszycach, ponieważ zdecydowanie lepiej czuję się w stylu dowolnym. Sezon już się kończy, był dla mnie dość ciężki. Przed zimą miałam kilka przerw spowodowanych problemami zdrowotnymi i teraz trochę brakuje mi treningu.

Dobór nart przyprawił Macieja Staręgę aż o ból głowy. - Na trasie nie było tak trudno, gorzej było z doborem nart i smarów. Warunki zmieniały się co chwilę i aż mnie głowa bolała od tego kombinowania. Ale nie było jakiegoś takiego czajenia się. Mieliśmy między sobą informacje, kto na czym biegnie. Znamy się wszyscy bardzo dobrze i chcemy rywalizować między sobą nie za pomocą sprzętu, ale formy. Dzięki temu rywalizacja jest zacięta i ciekawa. Ostatecznie wszystko skończyło się tak, jak chciałem, czyli zwycięstwem i bardzo się z tego cieszę. Myślę, że po prostu to należało do mojego obowiązku, aby dziś wygrać w sprincie, mojej koronnej konkurencji. Nawet mając słabszy dzień trzeba walczyć do końca, ponieważ wiem, że wiele osób na mnie liczy. Staram się i dla nich i dla siebie – tłumaczył mistrz Polski.

Staręga ostatnie dni przed mistrzostwami spędził w Tatrach, po których wędrował razem z kolegami-biegaczami (swoją ekipę nazwali pomysłowo - „Zgórmysyny”). - Narciarstwo biegowe jest dla mnie priorytetem, a skitoury to forma relaksu i treningu. Była piękna pogoda i czas wolny, więc postanowiliśmy z kolegami odpowiednio to wykorzystać. Piękna sprawa, polecam każdemu – opowiadał Staręga, dodając ze śmiechem: „Kijki biegowe nie do końca się sprawdzają, trzeba na nie strasznie uważać, żeby się nie złamały. Lepiej jednak kupić skitourowe.”

Jutro kolejny dzień mistrzostw Polski w biegach narciarskich – bieg na dystansie 5 km kobiet i 10 km mężczyzn – oba techniką dowolną.

Pełne wyniki:

Sprint kobiet

Sprint mężczyzn
Źródło: Alicja Kosman / PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.