"Trzy medale na kolejnej imprezie? O takim sukcesie nawet nie śmiałam myśleć!"
Justyna Kowalczyk 05.03.2011
Relacje LIVE
Następne zawody
W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.
Szukaj w serwisie
Aktualności
Stanisław Biela: "Zaczynam czuć dobrą formę biegową"
07-02-2012
Stanisław Biela dwukrotnie okazał się najlepszym juniorem młodszym podczas zawodów kombinacji norweskiej na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży - Śląsk 2012. Po nieco słabszym początku sezonu forma naszego najmłodszego kadrowicza zaczyna powoli rosnąć. - Udało mi się złapać trochę świeżości i powoli wracam do dobrej dyspozycji, w sam raz na mistrzostwa świata juniorów. Zaczynam czuć dobrą formę biegową, nad którą ciężko pracowałem latem – cieszy się zawodnik UKS Sołtysianie Stare Bystre.
Alicja Kosman: Wywalczyłeś dwa złote medale w konkursach indywidualnych w kombinacji norweskiej, czyli jesteś podwójnym mistrzem Polski juniorów. Jak oceniasz Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży w swoim wykonaniu?
Stanisław Biela: Bardzo dobrze, marzyłem o tym, żeby zdobyć te dwa złote medale. Chciałem też być w czołówce w skokach, ale w sobotę trochę mi nie wyszło. Nałożyło się na siebie dużo startów na tej olimpiadzie i noga mi trochę siadła.
Miałeś jakieś problemy z powodu tak niskich temperatur, jakie panowały na tych zawodach?
- Mróz mi aż tak bardzo nie przeszkadzał, ponieważ dobrze się rozgrzałem i udało mi się utrzymać odpowiednią temperaturę ciała podczas biegu. Miałem też dobre rękawiczki z windstoperem i było mi ciepło.
UKS Sołtysianie Stare Bystre ma dwóch bardzo mocnych zawodników – ciebie i Damiana Urbasia.
- Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do sezonu. Jednak mało czasu spędzamy razem, ponieważ ja trenuję w kadrze, a Damian w szkole, on dużo przygotowuje się sam, ma własne plany treningowe. Myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku u nas obu.
Co sądzisz o swojej dyspozycji w tym sezonie?
- Na początku w Ramsau wszystko szło w dobrą stronę, ale koniec grudnia i początek stycznia wyglądał nie najlepiej. Coś było nie tak z moimi biegami. Teraz udało mi się złapać trochę świeżości i powoli wracam do dobrej dyspozycji, w sam raz na mistrzostwa świata juniorów. Zaczynam czuć dobrą formę biegową, nad którą ciężko pracowałem latem.
A gdybyś miał porównać swoją formę z ubiegłoroczną?
- Zeszłej zimy na pewno miałem bardziej równą formę. Gdyby nie choroba przed zawodami EYOWF w Libercu, to myślę, że zawalczyłbym o medal. Wyszło jednak jak wyszło i mimo wszystko jestem zadowolony, bo i tak dobrze pobiegłem mimo choroby. Potem niestety przyszło lato, szkoda nawet o nim wspominać. Bardzo dużo się natrenowaliśmy i nogi nie były takie jak trzeba na skoczni. Mam jednak nadzieję, że teraz te ciężkie treningi zaprocentują.
Niemniej jednak w Erzurum na pewno nie będzie się biegło łatwo.
- Trasa jest niewątpliwie ciężka, ponieważ jest położona na wysokości 1700 metrów nad poziomem morza. Wysokość daje nieźle w płuca, trochę zatyka. Teraz przed wylotem do Erzurum jedziemy jednak na pięciodniowe zgrupowanie do Szczyrbskiego Plesa, gdzie trasy są na wysokości 1300 m n.p.m., robimy taką bazę przed mistrzostwami świata. Obóz zaczynamy w najbliższą środę. Co dalej, jeszcze nie wiem.
Alicja Kosman: Wywalczyłeś dwa złote medale w konkursach indywidualnych w kombinacji norweskiej, czyli jesteś podwójnym mistrzem Polski juniorów. Jak oceniasz Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży w swoim wykonaniu?
Stanisław Biela: Bardzo dobrze, marzyłem o tym, żeby zdobyć te dwa złote medale. Chciałem też być w czołówce w skokach, ale w sobotę trochę mi nie wyszło. Nałożyło się na siebie dużo startów na tej olimpiadzie i noga mi trochę siadła.
Miałeś jakieś problemy z powodu tak niskich temperatur, jakie panowały na tych zawodach?
- Mróz mi aż tak bardzo nie przeszkadzał, ponieważ dobrze się rozgrzałem i udało mi się utrzymać odpowiednią temperaturę ciała podczas biegu. Miałem też dobre rękawiczki z windstoperem i było mi ciepło.
UKS Sołtysianie Stare Bystre ma dwóch bardzo mocnych zawodników – ciebie i Damiana Urbasia.
- Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do sezonu. Jednak mało czasu spędzamy razem, ponieważ ja trenuję w kadrze, a Damian w szkole, on dużo przygotowuje się sam, ma własne plany treningowe. Myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku u nas obu.
Co sądzisz o swojej dyspozycji w tym sezonie?
- Na początku w Ramsau wszystko szło w dobrą stronę, ale koniec grudnia i początek stycznia wyglądał nie najlepiej. Coś było nie tak z moimi biegami. Teraz udało mi się złapać trochę świeżości i powoli wracam do dobrej dyspozycji, w sam raz na mistrzostwa świata juniorów. Zaczynam czuć dobrą formę biegową, nad którą ciężko pracowałem latem.
A gdybyś miał porównać swoją formę z ubiegłoroczną?
- Zeszłej zimy na pewno miałem bardziej równą formę. Gdyby nie choroba przed zawodami EYOWF w Libercu, to myślę, że zawalczyłbym o medal. Wyszło jednak jak wyszło i mimo wszystko jestem zadowolony, bo i tak dobrze pobiegłem mimo choroby. Potem niestety przyszło lato, szkoda nawet o nim wspominać. Bardzo dużo się natrenowaliśmy i nogi nie były takie jak trzeba na skoczni. Mam jednak nadzieję, że teraz te ciężkie treningi zaprocentują.
Niemniej jednak w Erzurum na pewno nie będzie się biegło łatwo.
- Trasa jest niewątpliwie ciężka, ponieważ jest położona na wysokości 1700 metrów nad poziomem morza. Wysokość daje nieźle w płuca, trochę zatyka. Teraz przed wylotem do Erzurum jedziemy jednak na pięciodniowe zgrupowanie do Szczyrbskiego Plesa, gdzie trasy są na wysokości 1300 m n.p.m., robimy taką bazę przed mistrzostwami świata. Obóz zaczynamy w najbliższą środę. Co dalej, jeszcze nie wiem.
Najnowsze aktualności:
- 11-05-2012 - Prezes Apoloniusz Tajner: "Kadra kombinacji będzie współpracować z kadrami skokowymi"
- 07-05-2012 - Stanisław Biela wybiera skoki zamiast kombinacji norweskiej
- 20-04-2012 - Co tym razem wykombinowała komisja kombinacji FIS?
- 27-03-2012 - Paweł Słowiok: "Czułem się mocny na koniec sezonu"
- 26-03-2012 - Słowiok mistrzem Polski w kombinacji, upadek Pochwały
Twój komentarz:
wstecz








