Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Wrzesień 2019
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Plebiscyt na „Sportowca Wolnej Polski”

Szukaj w serwisie

PZN  »  Kombinacja  »  Aktualności

Aktualności

Adam Cieślar i Paweł Słowiok na podium Alpen Cup w Lauscha(fot. PZN) Adam Cieślar i Paweł Słowiok na...

Michalczuk: "W Oslo trzeba oddać najlepsze skoki, by się liczyć"

07-03-2010
Nasi kombinatorzy norwescy przez półtora tygodnia przemierzać będą norweskie trasy, startując w Pucharze Kontynentalnym i Pucharze Świata. Ostatni weekend w Oslo będzie dla nich najważniejszy, bo związany z próbą przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata.

– Od czwartku przebywamy w Norwegii i planujemy tam pozostać aż do następnego weekendu. Po zawodach Pucharu Kontynentalnego w Hoeydalsmo przejeżdżamy do Oslo, to jest tylko 200 kilometrów dalej. Tam wystąpimy w Pucharze Świata, będącym zarazem próbą przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata. Wystartujemy zarówno w drużynówce, jak i w konkursie indywidualnym. Dzięki temu, że będą zawody drużynowe, możemy w obu konkursach wystawić aż czterech zawodników – opowiada trener kadry Jakub Michalczuk.

Trener zaplanował, że najwięcej czasu Polacy spędzą w stolicy Norwegii. – Zaraz po zakończeniu zawodów w Hoeydalsmo przejeżdżamy do Oslo i jak najprędzej chcemy rozpocząć treningi na nowym kompleksie skoczni i tras biegowych w Holmenkollen, najlepiej już od wtorku. O skoczni praktycznie nic nie wiemy poza suchymi parametrami podanymi w opisie obiektu. Na pewno jest całkowicie inna od poprzedniej, ma futurystyczny wygląd: jest osłonięta na całej długości od progu aż po zeskok dwustronnymi bandami chroniącymi przed wiatrem.

Michalczuk zapewnia, że o pogodę można być spokojnym. – Prognozy na cały tydzień są całkiem dobre, od minus 3 do minus 6 stopni. Żadna odwilż nie jest przewidywana, zatem o to akurat można być spokojnym.

Czteroosobowy skład na Norwegię został uformowany dopiero po ostatnim treningu w Polsce. Adam Cieślar, Paweł Słowiok i Tomasz Pochwała byli pewni. O ostatnie miejsce rywalizowali Andrzej Gąsienica i Marcin Mąka, ostatecznie wybraliśmy tego starszego.

Michalczuk cieszy się, że po raz drugi w sezonie odbędzie się konkurs drużynowy. – Nie zakładamy konkretnych miejsc w drużynówce, chłopcy muszą powtórzyć swoje najlepsze (a nie tylko dobre) skoki i później zobaczymy, jaką obrać taktykę. Może będzie okazja nieco zmienić układ w sztafecie. Jest tak mało zawodów tego typu, że nie mamy okazji poćwiczyć ustawienia.

Trener największe nadzieje na najbliższe starty i kolejny sezon wiąże z najmłodszymi Polakami oraz Tomaszem Pochwałą. – Adam i Paweł ostatnio znaleźli się na podium zawodów Alpen Cup. Był to dla nas wszystkich wielki sukces. Są to zawodnicy bardzo perspektywiczni i między innymi dlatego wystartują w Oslo. Muszą się dobrze zapoznać z zawodami najwyższej rangi, żeby potem czuć się na nich pewniej. Co do Tomasza Pochwały, uważamy, że jest w stanie skakać dalej. Ale obecnie jego forma jest dość stabilna, więc powinno być dobrze.
Źródło: Alicja Kosman/PZN
Najnowsze aktualności:

Komentarze użytkowników:
Autor:~Jan   Data: 2010-03-08 16:28:18

Ogólnie wszyscy poszli w tym roku bardzo do przodu, niestety z wyjątkiem Marcina - on trochę gorzej skacze, niż kiedyś, a biegowo nie nadrobił na tyle, żeby to zniwelować. W ogóle chyba ci starsi powinni częściej startować w PŚ - zwróćcie uwagę, że (z wyjątkiem ostatnich zawodów w Hoeydalsmo, gdzie wystąpili Klemetsen i Rian), są oni zazwyczaj najstarszymi zawodnikami w stawce COC. Dobrze by było, gdyby w COC powoli szlify zbierali nie tylko Cieślar i Słowiok, ale także Gąsienica i Biela.

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.