Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Czerwiec 2019
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Grupa Kapitałowa Azoty Tarnów sponsorem Polskiego Związku Narciarskiego

Szukaj w serwisie

PZN  »  Kombinacja  »  Aktualności

Aktualności

Tomasz Pochwała (fot. Alicja Kosman) Tomasz Pochwała (fot. Alicja...
Paweł Słowiok (fot. Alicja Kosman) Paweł Słowiok (fot. Alicja...

Jakub Michalczuk: "W Tomku Pochwale siedzi sportowa złość"

11-08-2010
Pierwsze w tym sezonie zawody Letniej Grand Prix w kombinacji norweskiej były dla Polaków etapem przygotowań do zimy. Mimo to Tomaszowi Pochwale udało się zapunktować. Mogło być nawet lepiej, jednak w drugim dniu przytrafił mu się ogromny pech.

Trener kadry kombinatorów Jakub Michalczuk przyznaje, że nie przygotowywali się specjalnie na te zawody. - Letnią Grand Prix potraktowaliśmy z marszu, podobnie jak mistrzostwa Polski. Tak samo zrobiła większość ekip, o czym świadczą nieco zaskakujące wyniki zawodów w Oberstdorfie. Część najlepszych z zimy była dość daleko, wyskoczyli natomiast młodsi zawodnicy, np. Johannes Rydzek. Jeśli chodzi o nas, udało się zdobyć ten jeden punkcik.

W niedzielnym konkursie Pochwale przytrafił się jednak pech. - Szkoda Tomka w drugim dniu, bo na trasie biegu złamał mu się kijek. Na trasie byłem tylko ja i Daniel Bachleda. Są takie trasy, że biegnie się 10 razy po kilometrze, a tutaj niestety było 2x5km. Staliśmy na obu końcach odcinka i niestety pech przytrafił się gdzieś pośrodku. Tomek mijał wielu trenerów, którzy widzieli, że ma złamany kij, ale nikt nie chciał pomóc rywalowi. Biegł ponad kilometr do mnie, stracił w tym czasie 10 pozycji. Kiedy już dostał nowy kij, odpinana rączka nie chciała wejść, miał już bardzo dużą stratę i był ogromnie sfrustrowany. Musiał zejść z trasy. Gdyby nie to, była duża szansa, aby ukończył bieg koło 20. miejsca, bo biegł w fajnej grupie i mówił, że miał siły, żeby wytrzymać bieg z nimi – żałuje trener Michalczuk.

- Pech się go ciągle trzyma. Cały czas też się uczy tej konkurencji. Ale to nie było celowe złamanie, doszło do niego w ferworze walki. Sportowa złość będzie w nim cały tydzień siedzieć i myślę, że pokaże się z dobrej strony w Oberwiesenthal.

Dwukrotnie Pochwała zajmował 18. miejsce w skokach. Jakub Michalczuk ma jednak pewien niedosyt. - To jak na niego przyzwoicie, ale stać go na lepsze wyniki. Nam generalnie lepiej idzie na normalnej skoczni, zobaczymy czy się to potwierdzi w najbliższych zawodach. Jeden z norweskich trenerów też ciekawie powiedział, że Niemcy mają opanowaną skocznię w Oberstdorfie. Ale poczekajmy do Oberwiesenthal, tam prawie nikt nie trenuje i to powinien być pokaz umiejętności tych, którzy lepiej skaczą.

Tym razem w Oberwiesenthal obok Tomka Pochwały wystąpi Paweł Słowiok, który zastąpi Adama Cieślara.  - Takie były nasze założenia, że raz Paweł raz Adam. Ta dwójka będzie też występować w Alpen Cupach. Nie mogą mieć za dużo startów latem, bo to nie jest dobre dla tak młodych zawodników. Chcemy, żeby poświęcili się przede wszystkim treningowi. Gdyby wystartowali we wszystkich Letnich Grand Prix, Alpen Cupach, mistrzostwach Polski i rozważanych przez nas w tej chwili mistrzostwach Czech, to by było za dużo.

- Z kolei dla Tomka LGP i mistrzostwa Polski to jedyna możliwość startu w okresie letnim. Dlatego on jako praktycznie jedyny nasz senior, który zimą będzie startował w Pucharze Świata, musi te starty zaliczyć – planuje trener.

Po zawodach kadrowiczów czeka pobyt na Mazurach. - Zaraz po Oberwiesenthal jedziemy do Giżycka na obóz. Wracamy w sobotę do domu i po niedzielnym obiedzie ruszamy na Mazury, bo w nocy są mniejsze korki. Tam spędzimy półtora tygodnia. Pierwszy obóz w Cetniewie był leczniczy, to takie wejście w sezon, rozruszanie. Ten w Giżycku to typowy obóz kondycyjny. Na pewno będą kajaki, rowery wodne, zwykłe rowery, nartorolki, siłownia. Wszystko oprócz skoczni.

W piątek i sobotę najlepsi kombinatorzy rywalizować będą w niemieckim Oberwiesenthal. - Plan minimum dla Tomka i Pawła to miejsca w 30. Obaj wiedzą, że przy dobrych układach jest nawet szansa na pierwszą dwudziestkę. Tym bardziej, że biegowo nie odstajemy aż tak bardzo jak w poprzednich latach. Jest szansa na wartościowy wynik! – zapowiada trener.

Program zawodów Letniej Grand Prix w Oberwiesenthal:

Piątek, 13. sierpnia
10:00 Trening – skoki, zaraz po nim Provisional Competition round
17:00 Seria próbna
18:00 Seria konkursowa HS 106
20:00 Bieg 10km (6x1775m)

Sobota, 14. sierpnia
10:00 Seria próbna
11:00 Seria konkursowa HS 106
14:00 Bieg 10km (6x1775m)
Źródło: Alicja Kosman/PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.