Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Wrzesień 2019
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Dzień otwarty w SMS Szczyrk

Szukaj w serwisie

PZN  »  Kombinacja  »  Aktualności

Aktualności

Trener Jakub Michalczuk (fot. Alicja Kosman) Trener Jakub Michalczuk (fot....

Jakub Michalczuk: "Chłopcy się rozskakali"

26-09-2010
Kadra polskich kombinatorów wystąpi dziś w  mistrzostwach Czech. Ostatnie tygodnie spędzili w Libercu, Klingenthal oraz w Polsce. Spokojne treningi w Czechach sprawiły, że forma skokowa idzie w górę. Pomagają także nowe wiązania, takie same jak stosowane przez naszych skoczków.

Trener kadry Jakub Michalczuk jest bardzo zadowolony ze zgrupowania w Libercu, z którego wrócili dwa tygodnie temu. - Zgrupowanie uważam za bardzo udane. Tego nam właśnie brakowało – spokojnego skakania w dobrych warunkach na dużych obiektach. Mieliśmy do dyspozycji dwie skocznie – normalną i dużą. Chłopcy się rozskakali. Trochę nam się poprzeziębiali na koniec, ale lepiej teraz niż w zimie – mówił trener.

W tym sezonie w Libercu odbędzie się młodzieżowy EYOF, więc Polacy mieli możliwość poznania areny przyszłych zmagań. - Staszkowi Bieli spodobał się ten obiekt. Na dużej skoczni skoczył w okolicy rekordu życiowego. Szczepan Kupczak pobił własny rekord – opowiadał Michalczuk. - Nieźle skakał też Tomek Pochwała.

- Skakaliśmy codziennie, bo to było motto przewodnie zgrupowania. W Giżycku mieliśmy przygotowania kondycyjne, a tutaj typowe skokowe treningi – dwa razy dziennie na skoczni. Na początku dość mocno wiało i padało, ale w drugiej części tygodnia chłopcy oddawali dwa razy po sześć skoków. Łącznie każdy skoczył około 50 razy. Skakaliśmy i w deszczu, i w ciszy, przy wietrze sprzyjającym lub tylnim, z niskich i wysokich rozbiegów. Tak więc sprawdziliśmy wszystko.

- Adam Cieślar zaczął bardzo dobrze skakać: 130-136 metrów, a pod koniec zgrupowania już regularnie w te okolice. Mam nadzieję, że to utrzyma do mistrzostw Czech. Potrzeba mu było spokojnego treningu. Adam i Andrzej Gąsienica są takimi zawodnikami, którzy najlepsze skoki mają zimą, a lato służy im tylko do przygotowań. Dlatego nie można na razie wyciągać żadnych wniosków, co do ich formy.

Kadra wzbogaciła się o nowe wiązania. - Chłopcy mają teraz nowe słoweńskie wiązania z bolcem, takie jak kadra skoczków. Jesteśmy z nich zadowoleni i zobaczymy, jak się sprawdzą w zawodach. Na początku chłopcy nie wiedzieli czego się spodziewać, skakali ostrożnie. Teraz już się przyzwyczaili i widać efekty. Narty dość płasko prowadzą się w locie. Ci, którzy mieli problem ze stylem V mają teraz łatwiej, bo teraz po wyjściu z progu narty rozkładają się właściwie same. Wiązania są bardzo solidne, dobrze wchodzą do buta. Paweł zaliczył upadek i bez problemu się wypięły narty. Wtedy akurat skoczył bardzo daleko – 110 metrów na normalnej skoczni. To wiązania na wiele sezonów, bardzo dobre – tłumaczył zadowolony trener kadry.

– Wiązania żyją tak długo, jak narta. Więc jeśli ich chłopcy szybko nie połamią, to trochę im posłużą. Mi także bardzo się podobają wiązania. Właściwie trudno powiedzieć, czy komuś mogą one nie odpowiadać. Chyba tylko tym, którzy prowadzą narty bardzo płasko, wtedy wiązania nic im nie ułatwią – dodał serwismen kadry Daniel Bachleda.

W minionym tygodniu kadra kombinatorów ruszyła tropem skoczków do Klingenthal. Tam skakali na dużej skoczni. W planach było też Oberwiesenthal, gdzie jest trasa biegowa.

Wcześniejszy tydzień był czasem odpoczynku. - Chłopcy musieli się przecież w końcu pojawić w szkole. Nie byli nawet na rozpoczęciu, a tu przecież część jest w maturalnej klasie. Poza tym trenowali w klubach. Teraz jest o wiele lepiej, niż dawniej – mamy Szczyrk, Wisłę i Zakopane, piękne obiekty. Rozpisujemy im program i oni trenują, a my możemy pozałatwiać sprawy organizacyjne w tym czasie. Do południa trenują, a po południu uczą się w szkole – mówił Michalczuk.

Część kadry – Pochwała, Kupczak i Pyclik - startowała też w biegach na nartorolkach w Bystrej. – Brakowało im startów ostatnio. Dzięki Bystrej mieli dobre przetarcie przed mistrzostwami Czech. Pozostali nie mieli takiej potrzeby, bo już gdzieś latem startowali.

W Bystrej Tomasz Pochwała pokonał Mateusza Wantuloka o ponad minutę. – Tutaj zaważyła sprawa losowa. Na trasę ruszał za Czechem Koziskiem, który postanowił zmienić tor. Tak się nieszczęśliwie zdarzyło, że zahaczył o Mateusza i ten chwilę przed startem upadł. Zanim się pozbierał, to tamci byli już daleko. Grupa ruszyła mocno i samotny Mateusz nie był w stanie ich dogonić. Stąd duża strata. Mateusz wybiera się do Liberca, więc będziemy mogli go porównać z kadrowiczami.

- Nie mieliśmy bezpośredniego porównania kadrowiczów od czasu mistrzostw Polski w lipcu. Dlatego w niedzielę 26. września startujemy w mistrzostwach Czech. Sprawdzimy się nie tylko między sobą, ale i porównamy z Czechami. Skoki mają być rozgrywane na dużej skoczni, a bieg będzie na nartorolkach.

- Czesi są bardzo zaskoczeni, że aż tylu Polaków zamierza u nich wystąpić. Nie mają przygotowanych aż tylu par rolek – mieli dla nas tylko cztery pary. A to różnica, czy wystąpimy na naszych, czy czeskich – nasze są znacznie szybsze. Jeśli dostaniemy tylko cztery pary wolniejszych nartorolek, to pojadą na nich Paweł, Adam, Tomek i Andrzej Zarycki – porównamy ich między sobą. A nie chcemy startować tylko na swoich, bo potem nie wyciągniemy żadnych wniosków z wyników, bo chłopcy będą mogli biec szybciej od Czechów. Warunki muszą być jak najbardziej porównywalne.

Ostatnio często się zdarzało, że Paweł Słowiok skakał bardzo daleko w serii próbnej, a potem w konkursie było nieco gorzej. – W zeszłym roku dość często nie wystawialiśmy Pawła w serii próbnej i to dawało dobry rezultat. W tym roku chłopcy trochę inaczej reagują, stają się coraz bardziej dojrzali. W ostatnim Alpen Cup treningi były dopiero w sobotę, przed zawodami. Żaden trener przy zdrowych zmysłach nie przywiezie zawodników i nie powie – wy idziecie na trening, a ty Paweł zostajesz w samochodzie. Musiał skoczył i sprawdzić skocznię. Wyszły dwa fantastyczne skoki, a w konkursie trochę gorszy

Czy kadra kombinatorów pójdzie tropem skoczków i zatrudni fizjoterapetuę czy psychologa? - O fizjoterapeucie czy masażyście myśleliśmy już w poprzednim sezonie. Ale na razie jest to niemożliwe, bo po prostu nie zmieściłby się z nami do busów – mamy 12 miejsc i 12 osób w kadrze. Do tej pory radziliśmy sobie. Ja sam poza wykształceniem trenerskim, jestem też fizjoterapeutą. Gdy jest kontuzja, czy silny ból, staram się wykorzystać swoje doświadczenie. Teraz jest już z resztą za blisko zimy, żeby robić zmiany w kadrze.

- Myślę, że w przyszłości z chęcią będziemy chcieli powiększyć kadrę szkoleniową, także o psychologa. Na razie jest na to chyba trochę za wcześnie, aby sztab był aż tak rozbudowany. Chłopcy muszą na razie poprawić technikę skakania i biegania na nartach, koordynację. Mają tu jeszcze duże pole do popisu. Kiedy wejdą w okres seniorski i wyszlifują formę, to pomyślimy o współpracy z psychologiem.


Część kadry oraz zawodnicy z klubów startowali także we wrześniu Pucharze Jesieni. Trener Michalczuk bardzo cieszy się, że mają możliwość startu. - Bieg w Pucharze Jesieni odbywał się do tej pory na nogach. TZN planuje kupić nartorolki specjalnie na te zawody, jednak myślę, że dopiero w przyszłym roku. Sposób rozgrywania biegu robi różnicę, bo wielu zawodników lepiej biega na nogach niż na nartach i na odwrót. Za pierwszym razem na pętli było takie błoto, że chłopcy o mało butów nie pogubili, zapadali się po kostki. Ale nawet gdyby mieli w workach skakać, to i tak dla nich dobrze, że ktoś organizuje takie zawody.

- Myślę, że Puchar Jesieni rozwinie się w przyszłości. Będziemy wszystkich zagranicznych zawodników namawiać, aby też przyjechali. Może kiedyś bieg będzie w mieście? Były nawet kiedyś plany zorganizowania kombinacji na Krupówkach.

Źródło: Alicja Kosman/PZN
Najnowsze aktualności:

Komentarze użytkowników:
Autor:~sportkibic   Data: 2010-09-27 14:29:56

Gratulacje!

Autor:~san   Data: 2010-09-27 13:22:39

Czesi już podali wyniki. Niesamowity bieg Pochwały i zdecydowane zwycięstwo nad Churavym.

Autor:~sportkibic   Data: 2010-09-26 18:29:40

Są redakcji znane wyniki Mistrzostw Czech?

Autor:alicja_kosman   Data: 2010-09-26 00:00:00

Oficjalnych wyników nie mamy jeszcze, natomiast mamy informację od trenera, że Polacy wypadli bardzo dobrze. Postaramy się zamieścić wyniki jak najszybciej po tym, jak Czesi umieszczą je w internecie.

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.