Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym - Liberec 2009

Grudzień 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31
Wszystkie wydarzenia...

Szukaj w serwisie

PZN  »  LIBEREC 2009  »  Aktualności

Aktualności

Liberec, dzień 7: Sylwia zła, wróżba dobra

24-02-2009
Wydarzenie dnia
0,07 sekundy, czyli kilka, może kilkanaście centymetrów zabrakło Sylwii Jaśkowiec, aby awansować do ćwierćfinału rywalizacji sprinterek. Miejsce w czołowej trzydziestce zabrała Polce nikomu nieznana Niemka Miriam Goessner, która ruszyła na trasą jako przedostatnia a do dzisiaj nie miała na swoim koncie żadnych FIS-punktów. To już druga 31. pozycja Jaśkowiec w Libercu – wcześniej zajęła identyczne miejsce w biegu łączonym na 15 km. Na pocieszenie dwukrotnej aktualnej mistrzyni świata do lat 23 pozostaje fakt, że Justyna Kowalczyk w swoim debiucie na światowym czempionacie także zajęła 31 miejsce, także w sprincie. Kowalczyk we wtorek na biegowych trasach pojawiła się tylko na trening. Już wcześniej zdecydowała, że w sprintach nie wystartuje, bo stres i wysiłek jest zbyt wielki w stosunku do szans na medal. A przecież przede polską mistrzynią świata na 15 km jeszcze dwa starty – z koleżankami w sztafecie w czwartek i na 30 km technika dowolną w sobotę.
W sprincie wystartowała także Kornelia Marek oraz Janusz Krężelok i Maciej Kreczmer, ale nikt z trojga naszych reprezentantów nie awansował do ćwierćfinału. Podobnie jak Jaśkowiec wśród panów o sporym pechu może mówić Krężelok, który był 34. i pobiegł o 1.16 sekundy za wolno.

4 pytania do… Sylwia Jaśkowiec

Debiut?
W takiej imprezie jest równoznaczny z tremą. Szczególnie duża była przed biegiem łączonym, bo był to dla mnie pierwszy start na mistrzostwach świata seniorów. W sprincie było już łatwiej. Tym bardziej żałuje, że nie zdołałam awansować do ćwierćfinału. Ale i tak fajnie biegać z najlepszymi na świecie.

Francja i Czechy?
Na młodzieżowych mistrzostwach świata we Francji mniejsze było zainteresowanie imprezą kibiców i dziennikarzy. Nie były to mistrzostwa z taką pompą jak w Czechach. No i poziom był niższy. Ale dla mnie obie imprezy to równie wielkie przeżycie.

Nauka?
Ze startu w Libercu, choć to dla mnie jeszcze nie koniec mistrzostw, płynie ważna lekcja -
wiem jak wiele jeszcze ciężkiej pracy przede mną. Choć też każdy taki start uskrzydla, ponieważ zawsze jest satysfakcja z pokonywania kolejnych rywalek, z którymi jeszcze niedawno w Pucharze Świata się przegrywało. Na takiej imprezie można też sprawdzić czy jest progres, czy forma idzie do przodu, czy być może jest jakaś stagnacja.

Obserwacje?
Podpatruję najlepsze na świecie, bo to doskonała okazja. Widzę jak przygotowują się do startu, co jedzą, jak się regenerują, co robią po startach. To są takie małe rzeczy, ale być może w całości dużo mi dadzą.

Cytat dnia – Wiesław Cempa
Justyna Kowalczyk i Sylwia Jaśkowiec to dwie indywidualistki, choć mocno od siebie różne.

Liczba dnia
1477 – przedstawicieli mediów obsługuje mistrzostwa świata w Libercu

Dziś pytanie, dziś odpowiedź
Gdzie w Libercu mieszka Justyna Kowalczyk?
W specjalnie wynajętym dla ekipy jednorodzinnym domku. Jest w nim salon z aneksem kuchennym, pralnia, miejsce na zostawienie stołu do masażu i treningowego roweru. Dom położony jest na uboczu. Parter zajmuje trener Aleksander Wierietielny i Justyna Kowalczyk oraz stado pluszowych osiołków, które podróżują z mistrzynią świata. Na piętrze ulokowali się serwismeni: Ulf Olsson, Mateusz Nuciak i Rafał Węgrzyn oraz fizjoterapeuta Tomasz Zagórski.

Dzień biało-czerwony
Z Liberca – za zgodą i wiedzą trenera Aleksandra Wierietielnego i Justyny Kowalczyk – wyjechali doktor Jarosław Krzywański i fizjoterapeuta Tomasz Zagórski. Obaj chcą wziąć udział w pogrzebie Kamili Skolimowskiej – niedawno zmarłej 26-letniej mistrzyni olimpijskiej w rzucie młotem. Zagórski wróci do Liberca po pogrzebie Skolimowskiej (zaplanowany został na czwartek), Krzywański zostanie już w Warszawie.

W treningu na skoczni K-120 udział wzięła polska reprezentacja. Wewnętrzny ranking wygląda następująco:
I trening
1.Kamil Stoch 120,5 m (25 belka)
2. Stefan Hula 119,5 m (25 belka)
3. Adam Małysz 118,5 m (25 belka)
4. Rafał Śliż 118,0 m (25 belka)
5. Łukasz Rutkowski 114,0 m (25 belka)
6. Maciej Kot 108 m (25 belka)
Najdalej skoczył w I treningu Norweg Johan Remen Evensen – 131,0 m (25 belka)

II trening
1.Kamil Stoch 122,5 m (23 belka)
2. Adam Małysz 118,5 m (23 belka)
3. Łukasz Rutkowski 115,0 m (23 belka)
4. Rafał Śliż 114,0 m (23 belka)
5. Stefan Hula 107,0 m (23 belka)
6. Maciej Kot 100,0 m (23 belka)
Najdalej skoczył w II treningu Fin Harri Olli – 134,5 m (23 belka)

III trening
1. Adam Małysz 124,5 m (23 belka)
2. Kamil Stoch 123,0 m (23 belka)
3. Rafał Śliż 118,5 m (23 belka)  
4. Łukasz Rutkowski 116,0 m (23 belka)
5. Stefan Hula 113,0 m (23 belka)
6. Maciej Kot 104,0 m (23 belka)
Najdalej skoczył w III treningu Austriak Wolfgang Loitzl 128,0 m (22 belka) i Japończyk Noriaki Kasai 128,0 m (23 belka).
 
Zdjęcie dnia: W takim pomieszczeniu pracują polscy serwismeni w Libercu.

Źródło: PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.