Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Partnerzy kadr alpejskich PZN

Grudzień 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Walny Zjazd Sprawozdawczo-Wyborczy PZN 2014

Szukaj w serwisie

PZN  »  Alpejskie  »  Aktualności

Aktualności




Supergigant i kombinacja alpejska na zakończenie MMP

01-03-2018
Przy pięknej i słonecznej pogodzie narciarze alpejscy zakończyli rywalizację w Międzynarodowych Mistrzostwach Polski, które przez trzy dni rozgrywane były na trasach COS Skrzyczne. Najlepszym tego dnia alpejczykiem okazał się Maciej Bydliński, który sięgnął po złote medale zarówno w supergigancie, jak i kombinacji alpejskiej. Natomiast wśród kobiet w supergigancie triumfowała Daria Krajewska, a w kombinacji alpejskiej na najwyższym stopniu podium stanęła Katarzyna Wąsek.

>>>FOTORELACJA<<<

W czwartkowe przedpołudnie na Skrzycznem alpejki oraz alpejczycy rywalizowali na trasie supergiganta. Tytuł mistrzyni Polski wywalczyła Daria Krajewska, która reprezentuje barwy klubu KS Beskidy. - Przejazd supergiganta nie był czysty. Przed zawodami nie zdążyłam się rozjeździć, ale to był taki jedyny minus. Jednak bardzo się cieszyłam, że w końcu startuję supergigant z wieży na Skrzycznem, miałam okazję po raz drugi w życiu. Głównie o to chodzi, że start jest wtedy dosyć stromy i jest się gdzie rozpędzić. W poprzednich dniach na slalomie i na gigancie ten start był płaski i było trzeba strasznie pchać z kija, czego bardzo nie lubię - mówi uśmiechnięta Daria Krajewska. - Warunki dzisiaj dopisały, nie było tak zimno jak wcześniej i strasznie się cieszę z tego zwycięstwa, bo w sumie dwa dni z rzędu niestety nie ukończyłam rywalizacji - dodaje 20-latka. Reprezentantka Polski przyznaje, że jak przekroczyła linię mety, to poczuła ulgę. - Zdecydowanie tak było. Głównie ze względu na to, że ostatnio dużo i slalomów, i gigantów nie dojeżdżam. W supergigancie w tym sezonie nie startowaliśmy zbyt wiele ani nawet nie trenowaliśmy, ale zdaję sobie z tego sprawę, że reszta dziewczyn miała takie same możliwości - podkreśla świeżo upieczona mistrzyni Polski. - Trasa była super. Była ona bardzo zróżnicowana, panowały dobre warunki, ale supergigant nie był jakoś bardzo ciężki, nie było w ogóle skoków i nie było też szybko. Spadło trochę świeżego śniegu, był on trzymający, ale myślę, że nie było żadnych problemów i każdemu się przyjemnie jechało - podsumowuje podopieczna Eleny Valt.

Srebrny medal zdobyła Katarzyna Wąsek z SRS Czantoria Ustroń, która do zwyciężczyni straciła 0,25 sekundy. Podium uzupełniła zawodniczka klubu NKN Warszawa - Zofia Zdort.

Natomiast po południu rozegrano slalom do kombinacji alpejskiej. Po złoto Mistrzostw Polski Seniorów w tej konkurencji sięgnęła Katarzyna Wąsek, która po bardzo dobrym przejeździe slalomu wskoczyła na pierwsze miejsce. Wicemistrzynią krajowego czempionatu została Daria Krajewska, a brąz zdobyła Zuzanna Czapska z NKN Warszawa.

W takiej samej kolejności zawodniczki stanęły również na podium Międzynarodowych Mistrzostw Polski w konkurencji supergigant oraz kombinacja alpejska.

W rywalizacji mężczyzn to był dzień Macieja Bydlińskiego, który zdominował czwartkowe zawody i wygrał we wszystkich czterech kategoriach. Reprezentant AZS AWF Katowice o 0,06 sekundy pokonał w Mistrzostwach Polski w supergigancie swojego klubowego kolegę Adama Chrapka. - W supergigancie miałem sporo szczęścia, bo z Adamem można powiedzieć, że wygrałem tak o włos. Wydaje mi się, że miałem dzisiaj super przygotowane narty, bo sama jazda w porównaniu do tego, co kiedyś jeździłem, była dosyć sztywna. Na pewno też brakowało tego wyjeżdżenia, bo zrobiłem dość sporo błędów i do końca nie wiedziałem czy wygram, ale udało się - opowiada zadowolony 30-latek. - Warunki były super. Chyba wszyscy się zgodzą, że fajnie byłoby, aby na Mistrzostwach Polski trasy były zawsze tak dobrze przygotowane. Jednak narciarstwo to sport zimowy i trudno trafić idealnie z pogodą - dodaje. - Dzisiaj było super, to były piękne mistrzostwa i nie tylko dlatego, że wygrałem. Zawody były dobrze zorganizowane, a warunki również dopisały. COS szczyrkowski również się spisał i naprawdę fajnie przygotował trasy - podkreśla Maciej Bydliński. 

Brązowym medalistą został natomiast Szymon Bębenek z klubu KN Gondola Krynica. Ci sami zawodnicy znaleźli się również na podium w Międzynarodowych Mistrzostwach Polski w supergigancie.

W Mistrzostwach Polski w kombinacji alpejskiej Maciej Bydliński ponownie okazał się lepszy od Adama Chrapka, którego w tej konkurencji pokonał o 0,90 sekundy. - W slalomie bardzo trudne i wymagające ustawienie zrobił Wojtek Bębenek, ale odświeżyłem gdzieś dobre myśli z wcześniejszych lat i udało się zrobić fajny przejazd w tym slalomie. Pozwoliło mi to powiększyć przewagę i wygrać drugi raz - przyznaje Bydliński. - Lubię te trasy, bo tutaj się wychowałem. Znam tutaj każde miejsce i tym bardziej fajnie smakuje zwycięstwo w domu - podsumowuje trzykrotny tej zimy mistrz Polski.

Brązowy medal ponownie wywalczył Szymon Bębenek. Natomiast w rywalizacji międzynarodowej obok Bydlińskiego i Chrapka na najniższym stopniu podium stanął reprezentant Słowacji - Martin Hyska.

Oficjalne wyniki MMP:
Źródło: Anna Karczewska / PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.