Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Partnerzy kadr alpejskich PZN

Kwiecień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Podsumowanie sezonu 2009/10 i programu LOTOS Cup

Szukaj w serwisie

PZN  »  Alpejskie  »  Aktualności

Aktualności

wszystkie fot. Alicja Kosman / PZN wszystkie fot. Alicja Kosman / PZN

M. Bydliński: „Dawno nie byłem mistrzem Polski i muszę przyznać, że mnie to denerwowało”

03-04-2017
Maciej Bydliński był najlepszym zawodnikiem tegorocznych Mistrzostw Polski w narciarstwie alpejskim, które w dniach 1-2 kwietnia odbyły się w Szpindlerowym Młynie. Wygrał slalom, a w gigancie zdobył srebrny medal, minimalnie przegrywając z Piotrem Habdasem.

W sobotę szczyrkowianin wygrał zdecydowanie slalom i po dłuższej przerwie mógł się znów cieszyć ze złotego medalu krajowego czempionatu. - Przyjechałem tu, by walczyć o mistrzostwo Polski i na tym się przede wszystkim skupiłem. Plan na dzisiaj został zrealizowany. Dość dawno nie byłem już mistrzem Polski i muszę przyznać, że mnie to denerwowało. Cieszę się, że po raz kolejny zdobyłem złoty medal – tłumaczył w sobotę Bydliński. -Trzeba bardzo dużo trenować slalom, żeby jazda była pewna i dobra, z ryzykiem. W tym roku trenowałem jedynie startując, nie przygotowywałem się stricte do zawodów. Mimo że wygrałem, to z dyspozycji nie jestem zadowolony, bo porównując do tego co jeździłem kiedyś, moje przejazdy były dalekie od ideału, co bierze się z niewytrenowania. Ale z tytułu mistrza Polski się bardzo cieszę – podkreślił Maciek.

Bydliński ma w tym sezonie za sobą nieco ponad 40 startów, w tym na mistrzostwach świata w St. Moritz. - Zrobiłem dość dużo startów, ale to tak naprawdę były moje treningi, do zawodów się wcześniej nie przygotowywałem. Ostatnio miałem więcej okazji do udziału w zawodach, bo zawodniczka, którą trenowałem doznała kontuzji i teraz przechodzi rehabilitację. Cały czas się nią zajmuję, ale przez to mam trochę więcej czasu na ściganie się z innymi zawodnikami.

Jak Maciek czuje się jako trener? - Świetnie jest widzieć postępy zawodniczki. To fajna praca, tu bardzo ważna jest symbioza trenera z zawodnikiem. Jeśli sportowiec bardzo się angażuje, podchodzi do treningów z profesjonalizmem, ale też na luzie, to można szybko osiągnąć wyniki. Jestem z tego sezonu zadowolony, bo Martyna Kałuża – moja zawodniczka była druga i trzecia na Mistrzostwach Polski Juniorów. Jestem zadowolony z wyników i z poprawy FIS-punktów. Martyna sama też sobie udowodniła, że potrafi jeździć na nartach. Ja to wiem, że może bardzo dobrze jeździć, tylko trzeba stworzyć dobre warunki, a zawodniczka sama musi mocno chcieć to osiągnąć. Jestem zadowolony z tej pracy, aczkolwiek wciąż jestem jeszcze dość młody jak na narciarza alpejskiego i otwarcie mówię, że jeśli byłaby jakaś możliwość dalszego kontynuowania profesjonalnie kariery zawodnika, to wolałbym to robić, niż zajmować się stricte trenerką, bo jestem jeszcze młody. W przyszłości na pewno chcę być trenerem, bo całe życie temu poświęciłem, rozumiem ten sport, dobrze się w nim czuję i daje mi dużo satysfakcji jeśli to, czego się kiedyś nauczyłem, działa u innych kolegów czy koleżanek – tłumaczy Maciej Bydliński.

Pracując z młodą zawodniczką nasz tegoroczny mistrz Polski w slalomie obserwował Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży, czyli Mistrzostwa Polski Juniorów A i B. Jak porównuje obecną sytuację z czasami, gdy sam był juniorem? - Zawodników na pewno jest nieco mniej i wydaje mi się, że przez to też mniej narciarzy prezentuje wysoki poziom sportowy. Ale zdecydowanie zawodnicy, którzy teraz się ścigają mają znacznie łatwiejszy dostęp do sprzętu, do nart, wyjazdów. To duży handicap dla nich, który powinni potrafić wykorzystać. Pamiętam swój pierwszy tytuł Mistrza Polski Seniorów w 2005 roku, jeszcze jako junior. Zdobywałem złoto na nartach sklepowych, a to jest niebo a ziemia, bo na sklepowych jeździ się zupełnie inaczej niż na takich, jakie mam teraz. Młodzi muszą korzystać z możliwości, jakie teraz mają – ocenia Bydliński.
Źródło: Alicja Kosman / PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.