Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Wrzesień 2019
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

XX Kursokonferencja PZN - Szczyrk, 24-26.11.2017

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

Robert Mateja (fot. Alicja Kosman / PZN) Robert Mateja (fot. Alicja Kosman...

Robert Mateja: „Nasz plan zrealizowaliśmy”

03-11-2015
Kadra Juniorów w skokach narciarskich wspólnie z Kadrą A i B w piątek zakończyła pierwsze w tym sezonie zgrupowanie na torach lodowych w Oberhofie. Z efektów pracy na niemieckiej skoczni zadowolony jest trener Robert Mateja. - Udało nam się zrealizować założony wcześniej plan, a poprzez wspólne treningi z Kadrą A i B mieliśmy porównanie, ile nam brakuje - stwierdza szkoleniowiec naszych juniorów.

Anna Karczewska: Za Wami pierwsze zgrupowanie na torach lodowych - jak Pan je oceni?

Robert Mateja:
Zgrupowanie to na pewno mogę ocenić na plus. W Oberhofie byliśmy ze wszystkimi naszymi grupami i mogę powiedzieć, że zrealizowaliśmy trening jaki był zaplanowany. Wspólnie trenowaliśmy z Kadrą A i B, także mieliśmy jakieś tam porównanie. Na pewno trochę nam brakuje do nich, ale wszystko to idzie w dobrym kierunku.

Dużo Wam brakuje?

To zależy w jakim skoku, w jakich warunkach i który zawodnik. Na pewno chłopcy mają co robić i od kogo się uczyć, aby być coraz lepszymi.

Zawodnicy mieli problem z przestawieniem się na inne tory?


Część zawodników zgłaszała problemy, że te tory są inne, wolniejsze, dlatego trzeba było oddać parę skoków, żeby się wyjeździć i w miarę szybko wszyscy się z tym uporali.

Który z Pana podopiecznych był najlepszy na zgrupowaniu?


Z naszej grupy najlepiej skakał Krzysiek Leja, Przemek Kantyka poszczególne skoki również miał dobre. W porządku skakał tutaj również Dawid Jarząbek, natomiast troszkę więcej problemów miał tutaj Łukasz Podżorski, ale wszyscy zrealizowali trening i solidnie pracowali przez miniony tydzień.

A jak spisał się Dominik Kastelik, który wcześniej nieco odstawał od grupy?


Dominik Kastelik jest to młody zawodnik. Pierwszy rok jest w tej grupie i zdarzają mu się bardzo dobre skoki, ale też te bardzo złe i tutaj trzeba po prostu ustabilizować tą formę, jak najlepiej dopracować technikę, żeby była ta powtarzalność.

Jak wyglądały Wasze dni w Oberhofie? Czy oprócz treningów na skocznie realizowaliście również inne ćwiczenia?


Przyjechaliśmy tam w poniedziałek. We wtorek mieliśmy dwa treningi na skoczni i jeszcze trening taki motoryczny. W środę raz byliśmy na skoczni i także mieliśmy trening motoryczny, w czwartek były dwie sesje na skoczni, a w piątek jedna i po tym porannym treningu wracaliśmy do domu.

W Oberhofie skakaliście tylko na normalnej skoczni czy trenowaliście również na tej dużej?

Pierwsze dni wtorek, środa, czwartek byliśmy na tej małej skoczni, a ten ostatni trening w piątek odbyliśmy na tej dużej skoczni, gdzie wróciliśmy tam na tory ceramiczne, bo ta duża nie posiada lodowych.

Jakie są Wasze plany na najbliższy czas?

Teraz chcemy wykorzystać tutaj te nasze obiekty dopóki są jeszcze czynne. W tym tygodniu chcemy poskakać sobie w Szczyrku, bo kompleks Skalite będzie jeszcze otwarty. Natomiast do 15 listopada będzie pracowała skocznia w Wiśle, dlatego później będziemy trenowali tam. 
Źródło: Anna Karczewska / PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.