Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Wrzesień 2019
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Plebiscyt na „Sportowca Wolnej Polski”

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

(Fot. Tadeusz Mieczyński / Skijumping.pl) (Fot. Tadeusz Mieczyński /...

MŚ w Seefeld: obiecujący debiut drużyny mieszanej

02-03-2019
Kamila Karpiel i Kinga Rajda są jeszcze juniorkami, a już mają na koncie szóste miejsce w mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym. Taką lokatę wywalczyły w rywalizacji drużyn mieszanych, w której wystąpiły z dwoma najlepszymi skoczkami świata na obiekcie normalnym - Dawidem Kubackim i Kamilem Stochem.

Niewiele zabrakło, a polska ekipa sprawiłaby sensację. Biało-Czerwoni na półmetku rywalizacji zajmowali bowiem trzecie miejsce. Co ciekawe, w polskiej ekipie, nikt poza Stochem, nie wiedział, że jest tak dobrze po pierwszej serii. - Nie stresowałam się tym, że skaczę w jednej drużynie z mistrzem i wicemistrzem świata, ale tym, ile było ludzi na trybunach. Nigdy nie skakałam przed tak wielką publicznością i to trochę paraliżowało. Nie wiedziałam, że tak wiele osób może przyjść na skoki - mówiła Karpiel, która ma wszystko, by w przyszłości stać się gwiazdą tej dyscypliny. - To były moje najlepsze skoki w Seefeld, choć na treningach - w porównaniu do zawodów - wygląda to znacznie lepiej. Mam nadzieję, że kiedyś w końcu przeniosę to na konkurs. Małymi kroczkami do przodu. Głowa wytrzymała. Było więcej stresu, bo była też większą publiczność. Była też jednak ogromna chęć, żeby pokazać chłopakom, że potrafimy skakać - cieszyła się Rajda.

Polskiej drużynie zabrakło do medalu 23,3 pkt. To zaledwie 12 metrów. Strata nie była zatem zbyt duża. - Po pierwszej serii było super, ale wiedzieliśmy, że finał też odpowie na to, kto jest w jakiej dyspozycji. Nie było jakoś bardzo równo z warunkami, ale to były fajne zawody. Uważam, że dziewczyny dobrze sobie poradziły. Ja robiłem to, co lubię z uśmiechem na twarzy. Mamy świetny zespół. Dziewczyny mają 17-18 lat i dopiero zaczynają. Ja w ich wieku nie kwalifikowałem się do zawodów, a tymczasem dzisiaj zajmujemy szóste miejsce w najważniejszych zawodach sezonu - powiedział Stoch.

W pierwszej serii konkursowej rekord obiektu pobił Kubacki, który skoczył 112 m. W drugiej odebrał mu go Japończyk Ryoyu Kobayashi. - Dziewczyny są młode i potrzebują doświadczenia, a mistrzostwa świata to idealne miejsce, aby je zdobywać. My ani trenerzy nie nakładaliśmy na nie żadnej presji. Wywiązały się ze swojego zadania, oddały normalne skoki i skończyliśmy na szóstym miejscu i to dobry wynik. A dla nich dodatkowa energia, żeby trenować i podnosić poziom - zakończył mistrz świata.
Źródło: PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.