Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Wrzesień 2019
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Polski Związek Narciarski ma już 100 lat!

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

(Fot. Tadeusz Mieczyński / Skijumping.pl) (Fot. Tadeusz Mieczyński /...

Złota era Stefana Horngachera

25-03-2019
Wiosną 2016 roku trenerem kadry naszych skoczków został Austriak Stefan Horngacher. Od tego momentu rozpoczął się najlepszy okres w historii tej dyscypliny sportu w Polsce. Taką klamrą spinającą sukcesy, jakie Horngacher osiągnął z naszymi zawodnikami była pierwsza wygrana w historii w konkursie drużynowym w Klingenthal w grudniu 2016 roku, a następnie pierwszy triumf polskiej drużyny na skoczni do lotów w Planicy w marcu 2019 roku. Dodatkowo nasi skoczkowie - po raz drugi w historii - sięgnęli po Puchar Narodów. Trofeum za ten sukces już na zawsze pozostanie w rękach Horngachera. Tak nasz sztab postanowił uhonorować tego wspaniałego trenera.

Austriak, kiedy przychodził do pracy z naszą kadrą musiał przede wszystkim wlać nowe pokłady energii w skoczków, bo mieli oni za sobą niezbyt udany sezon. To udało mu się bardzo szybko. Już w drugim starcie w sezonie Polacy wygrali - po raz pierwszy w historii - konkurs drużynowy Pucharu Świata. Potem było jeszcze piękniej. Na początku stycznia Kamil Stoch został zwycięzcą Turnieju Czterech Skoczni. To był znakomity występ naszych skoczków, bo drugi był Piotr Żyła, a czwarty Maciej Kot. Kilka tygodni później Polacy po raz pierwszy w historii zostali w Lahti drużynowymi mistrzami świata. Po brązowy medal w konkursie indywidualnym na dużej skoczni sięgnął wówczas Piotr Żyła. Na koniec sezonu nasza ekipa odebrała Kryształową Kulę za zwycięstwo - pierwsze w historii - w Pucharze Narodów.

W kolejnym sezonie Kamil Stoch - po raz drugi w karierze - zdobył Puchar Świata. To jednak było na koniec sezonu. Wcześniej polska drużyna wywalczyła brązowy medal mistrzostw świata w lotach w Oberstdorfie, co wcześniej nie miało miejsca. Do tego Stoch został wicemistrzem świata w lotach. Kilka tygodni później nasz najlepszy zawodnik został - po raz trzecie w karierze - mistrzem olimpijskim na dużej skoczni w Pjongczangu, a drużyna znowu spisała się na medal, zdobywając brązowy medal. Też po raz pierwszy w historii. Z kolei Stoch po raz drugi z rzędu wygrał Turniej Czterech Skoczni, notując zwycięstwa we wszystkich konkursach. Wcześniej udało się to tylko Niemcowi Svenowi Hannawaldowi.

Ostatni sezon pracy trenera Horngachera obfitował w dużą liczbę miejsc na podium. W sumie w ciągu trzech lat nasi skoczkowie stawali na podium zawodów PŚ 71 razy, licząc konkursy indywidualne i drużynowe. Na długo w pamięci pozostanie chyba konkurs mistrzostw świata w Seefeld na skoczni normalnej. Zakończył się on podwójnym zwycięstwem naszych skoczków. Mistrzem świata został Dawid Kubacki, a wicemistrzem Kamil Stoch. Obaj atakowali z odległych pozycji - odpowiednio z 27. i 18. Na koniec sezonu nasi skoczkowie zaliczyli w Planicy pierwszy w historii triumf w rywalizacji drużynowej na skoczni do lotów narciarskich, a następnie odebrali Kryształową Kulę za triumf w Pucharze Narodów.

Kryształowa Kula na zawsze pozostanie już w rękach trenera Horngachera. To taki symbol wprowadzenia naszych skoczków na światowy szczyt. - Nie spodziewałem się tego, ale Adam Małysz powiedział, że Puchar Narodów, który zdobyliśmy jest prezentem dla mnie za te trzy lata. To dla mnie wielki zaszczyt - mówił wyraźnie wzruszony Austriak po ostatnim konkursie w Planicy.
Źródło: PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.