"Wszyscy skakaliśmy bardzo dobrze, to napawa optymizmem przed następnym sezonem."
Adam Małysz Planica 21.03.2009
Sponsor Generalny PZN
Lotos Cup
Partnerzy PZN
FIS SKI JUMPING WORLD CUP
Partner Medialny PZN
FIS SKI JUMPING WORLD CUP - video
Szukaj w serwisie
Aktualności
Polska dopiero 10. w konkursie drużynowym w Willingen
Zawody drużynowe w Willingen pokazały, że bez kadry olimpijskiej nie ma szans, aby Polska znalazła się w finałowej ósemce. Niedzielny konkurs Pucharu Świata wygrali Niemcy, którzy w ostatniej chwili wyprzedzili Norwegów. Polacy zajęli 10. miejsce.
Wszyscy nasi reprezentanci wypadli dzisiaj słabo. Jakub Kot wylądował na 119 metrze i to była najlepsza odległość Polaka w niedzielę. Jednak nawet i ten skok nie był udany, bo przy korzystnym wietrze wszyscy rywale odfruwali na ponad 130 metrów. W trudniejszych warunkach skakał Andrzej Zapotoczny (112,5m). Natomiast Grzegorz Miętus nie miał tak wiele szczęścia, jak w sobotę. W dzisiejszych zawodach tylko kilku zawodnikom wiało w plecy, najmocniej właśnie Polakowi. Do złych warunków doszedł zapewne stres. Na plecach tego 17-latka spoczywała przecież dziś cała presja kibiców, chciał poprawić wynik drużyny, ale wyszło odwrotnie - tylko 99 metrów. Najstarszy w naszej ekipie Marcin Bachleda uzyskał także tylko 115,5 metra i po tym skoku Polacy mogli już się zacząć zbierać do powrotu, bo Polska wylądowała na 10. miejscu bez możliwości udziału w finałowej rundzie.
Walka o zwycięstwo toczyła się dziś między pierwszymi składami Niemiec, Norwegii i drugą drużyną Austrii. Po pierwszej serii nieznacznie prowadzili Skandynawowie. Pałeczka pierwszeństwa przechodziła jednak z rąk do rąk przez cały konkurs. W drugiej serii przed ostatnią grupą prowadziła Norwegia dzięki fantastycznym skokom Andersa Jacobsena (który zdecydowanie wygrałby dziś konkurs indywidualny). Jednak w ostatniej chwili Niemcy pokazali lwi pazur (lub jak kto woli Bjoern Einar Romoeren zepsuł skok) i ostatecznie zwycięzcami okazali się gospodarze Turnieju Narodów. Na najniższym stopniu podium stanęli Austriacy, którzy też wygrali cały Turniej Narodów
.
W klasyfikacji drużynowej Pucharu Świata Polsce udało się jednak utrzymać 6. miejsce. Na igrzyskach wystąpimy jako piąta najlepsza drużyna, bo Szwajcarzy nie wystąpią w konkursie drużynowym. Zatem plan Łukasza Kruczka się powiódł - Polacy nie będą ruszać w drugiej serii jako pierwszy lub drugi zawodnik, a właśnie przy pierwszych skokach rozbieg jest najwolniejszy.
Najnowsze aktualności:
- 10-03-2010 - PŚ w Kuopio: Małysz drugi, Ammann wciąż skacze w innej lidze
- 08-03-2010 - PK w Oslo: kolejne podium Rafała Śliża!
- 08-03-2010 - Adam Małysz po raz 80. na podium Pucharu Świata
- 07-03-2010 - Rafał Śliż na podium zawodów PK w Oslo!
- 06-03-2010 - Polska o metr od podium Pucharu Świata w Lahti!
Komentarze użytkowników:
Myślę,że Grześkowi należą się słowa uznania za postawę, tym bardziej,że zdobył punkty w konkursach indywidualnych. Chłopak ma wielki talent. Szkoda, że jego skok w konkursie drużynowym nie był udany, ale nie można mieć do niego pretensji. Sądzę, że on szybko się podniesie po tym niepowodzeniu, ale dobrze byłoby gdyby ktoś powiedział Grześkowi, że może liczyć także na kibiców.
Twój komentarz:
wstecz
PŚ w Kuopio: Małysz drugi, Ammann wciąż skacze w innej lidze
PK w Oslo: kolejne podium Rafała Śliża!



