Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Kwiecień 2020
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

SMS Szczyrk podsumował sezon zimowy 2013/2014

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

(Fot. Tadeusz Mieczyński) (Fot. Tadeusz Mieczyński)

TCS w Innsbrucku: Dobre kwalifikacje Polaków

03-01-2020
Dwóch Polaków w dziesiątce. To były dobre kwalifikacje dla naszych skoczków w Innsbrucku. W sobotnim konkursie Pucharu Świata zobaczymy pięciu biało-czerwonych. W zawodach zabraknie Jakuba Wolnego, który kompletnie nie mógł sobie poradzić ze skokami na Bergisel.

Najlepszym z Polaków w kwalifikacjach był Dawid Kubacki. Trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni był w czołówce obu treningów, a w tym najważniejszym skoku dnia uzyskał szósty wynik. - To był dla mnie dzień wytężonej pracy. Skoki treningowe były w porządku, a ten kwalifikacyjny wydawał mi się nawet nieco lepszy. Mam jednak świadomość, że to nie jest szczyt moich możliwości. Mam nadzieję, że w sobotę na spokojnie podejdę do zawodów i będę robił swoje. To jest dla mnie najważniejsze - mówił zawodnik TS Wisła Zakopane.


W dziesiątce znalazło się jeszcze miejsce dla Piotra Żyły, który w kwalifikacjach oddał jeden z najdłuższych skoków dnia, lądując na 131. metrze. W treningach było nieco gorzej, ale wiślanin rozkręcał się wraz z każdą próbą. Kwalifikacyjny skok sprawił mu wiele radości. - Już dawno nie miałem takiej radości ze skoku. To był rzeczywiście bardzo dobry skok i jestem z niego bardzo zadowolony. Zresztą to był naprawdę udany dzień dla mnie na skoczni w Innsbrucku. W tym kwalifikacyjnym dodatkowo fajnie się złożyło, że poza dobrym skokiem miałem też przyjemne warunki, bo było pod narty - skomentował 32-latek.


Formy z Engelbergu, gdzie zanotował zwycięstwo, wciąż szuka Kamil Stoch. Tym razem skoczek KS Eve-nement Zakopane był 18. - Wydaje mi się, że w tych piątkowych skokach zrobiłem wszystko poprawnie technicznie, ale nie było dobrych odległości. Ten kwalifikacyjny skok wyglądał naprawdę solidnie. Był on, od strony technicznej, najczystszy, ale nie było dobrej energii i odejścia z progu. Przez to straciłem trochę dynamiki w locie - przyznał Stoch.


- Pocieszające jest to, że w Innsbrucku zacząłem z poziomu skoków z Garmisch-Partenkirchen. Nie miałem problemu z pierwszym skokiem i nie musiałem budować czegoś od nowa. Tyle tylko, że na tym poziomie to zostało. Zabrakło tego, by zrobić kolejny krok naprzód. Miałem dobre czucie na skoczni, ale zabrakło wymiernego efektu - tak już swój kwalifikacyjny skok ocenił Maciej Kot, który zajął 39. miejsce w kwalifikacjach.


W sobotnim konkursie zobaczymy jeszcze Stefana Hulę. 33-latek z KS Eve-nement Zakopane został sklasyfikowany na 47. pozycji. - We wszystkich skokach towarzyszyło mi dziwne uczucie, że wylatuję bez nart. Chyba dlatego, że coś nie do końca było dobrze na progu. W kwalifikacjach chciałem jeszcze bardziej zaryzykować. Zamiast przyjemnego lotu była męczarnia w powietrzu - wyznał nasz medalista olimpijski z Pjongczangu.

Niepocieszony był Wolny. To dla niego trudny turniej. Najpierw bowiem został zdyskwalifikowany, a potem dwukrotnie nie przebrnął kwalifikacji. - Nie wiem, co mam powiedzieć. Jestem zły na siebie. Nie po to człowiek przygotowuje się cały sezon i poświęca się tak bardzo, a wychodzi straszna kicha. Próbowałem razem z trenerami kilku rzeczy, ale żadna nie zadziałała - przyznał zawodnik LKS Klimczok Bystra.

Źródło: PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.