Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Marzec 2020
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Walny Zjazd Sprawozdawczy PZN 2016

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

Trzech Polaków w "10" w historycznym konkursie

24-02-2020
- Jestem tak zły na siebie, że nie wiem, co powiedzieć. Myślę, że przez tych kilka dni nie zapomniałem, jak się ląduję - mówił Kamil Stoch po piątkowym konkursie Pucharu Świata w Rasnovie.

Nasz zawodnik, podobnie jak dzień wcześniej w kwalifikacjach, miał problemy z lądowaniem w pierwszej serii piątkowego konkursu. - Chcę po prostu zrobić wszystko zbyt pięknie i przez to pojawiają się błędy. Wiadomo, że inaczej byłoby, gdybym dobrze wylądował w pierwszej serii. Wtedy poszedłbym na drugą z innym nastawieniem. Nie musiałbym gonić, tylko mógłbym skakać normalnie - kontynuował szósty zawodnik historycznych zawodów w Rasnovie. Skocznia w Rumunii debiutowała bowiem w Pucharze Świata.

Dwie lokaty niżej uplasował się Dawid Kubacki, który cały czas zmaga się z chorobą. - Wydawało mi się, że obie serie konkursowe były na przyzwoitym poziomie. Sam jednak do końca nie wiem, dlaczego nie chciało polecieć w drugiej. Muszę porozmawiać z trenerem. Wiem jednak, że stać mnie na dużo lepsze skoki, ale być może pojawiło się osłabienie chorobą - analizował zwycięzca ostatniego Turnieju Czterech Skoczni.

W czołowej "10" znalazło się jeszcze miejsce dla Piotra Żyły. Wiślanin zajął dziewiątą lokatę i był bardzo zadowolony ze swojej dyspozycji. - Jestem bardzo zadowolony ze swoich skoków, a szczególnie ten z drugiej serii był fajny - przyznał Żyła.

Kolejne zawody na plus dla Jakuba Wolnego. 24-latek był 20 i po konkursie powiedział: - Wykonałem mały krok do przodu, bo oddałem fajne skoki w obu seriach.

Najwięcej w piątek skakał Aleksander Zniszczoł. Oddał on jedną próbę więcej od pozostałych naszych reprezentantów, a to wszystko za sprawą przerwania konkursu i wznowienia go od początku. Wiślanin oddał bardzo dobry pierwszy skok w drugiej serii, ale zaraz potem rozpętała się śnieżyca, która utrudniała zawodnikom dojazd do skoku, a to wypaczało wyniki. Zniszczoł otrzymał zatem jedną szansę na skok od jury. Nie było to łatwe, bo bardzo szybko musiał się znowu znaleźć na górze skoczni. Ostatecznie spisał się nieźle, zajmując 24. miejsce. - Bardzo cieszę się z tego, że najlepsze skoki zaczynam oddawać w konkursie. Oby ta tendencja wzrostowa została utrzymana - mówił.

Konkurs zakończył się dubletem Niemców. Zwyciężył Karl Geiger przed swoim rodakiem Stephanem Leyhe i Austriakiem Stefanem Kraftem.
Źródło: PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.