Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Czerwiec 2020
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03 04 05 06 07
08 09 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

SMS Szczyrk podsumował sezon zimowy 2013/2014

Szukaj w serwisie

PZN  »  Strefa PZN  »  Aktualności

Aktualności

Agnieszka Gąsienica Daniel Agnieszka Gąsienica Daniel
Robert Mateja Robert Mateja

Tomasz Pochwała Tomasz Pochwała

A. Gąsienica Daniel, R. Mateja i T. Pochwała - krótkie wypowiedzi

08-11-2010
Podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej w Krakowie Agnieszka Gąsienica Daniel tłumaczyła, że jej największym zmartwieniem w tym sezonie jest odległy numer startowy. Tomasz Pochwała umocnił się w przekonaniu, że kombinacja była dobrym wyborem. Z kolei Robert Mateja zapewnił, że stara się jak najlepiej pomagać Adamowi Małyszowi. Poniżej przedstawiamy ich krótkie wypowiedzi.

Agnieszka Gąsienica Daniel: „Jestem bardzo dobrze przygotowana do sezonu”

- Jestem bardzo zadowolona z nowego trenera, świetnie mi się z nim współpracuje. Okres przygotowań przebiegł bardzo pozytywnie, zrealizowaliśmy wszystkie założenia. Uważam, że jestem bardzo dobrze przygotowana do sezonu. Kolejny start odbędzie się w Aspen i liczę na to, że będą tam lepsze warunki. Wtedy nawet z moim odległym numerem startowym będę mogła pokazać, co potrafię.

- Z Aspen wiążą się bardzo dobre wspomnienia, bo w zeszłym sezonie pojechałam tam świetnie i zajęłam najwyższe w karierze 20. miejsce w Pucharze Świata. Dzięki temu wynikowi pojechałam potem na igrzyska. Gdybym powtórzyła ten wynik, to byłabym bardzo zadowolona.

- Celem początku sezonu jest poprawienie FIS-punktów. Daleki numer startowy to bardzo zniszczona trasa. Dlatego będę teraz dążyć ku wyższym numerom startowym, a jeśli tak się stanie, to równocześnie będą też za tym szły wysokie miejsca.

Robert Mateja: „Robię wszystko, by Adam był zadowolony”

- Czy łatwiej być skoczkiem, czy trenerem? Zależy kiedy. Czasem łatwiej było być zawodnikiem, gdy skoki mi szły lepiej. Ale kiedy skakałem bardzo słabo, nie było mi lekko. Praca asystenta trenera to coś całkiem innego. Na początku było mi trudno przyzwyczaić się do zmiany, cały czas ciągnęło mnie na skocznię. Ale teraz czuję się już bardzo dobrze w nowej roli, wiem co mam robić. Dostałem bardzo duży kredyt zaufania od Adama i bardzo mi miło z tego powodu. Staram się dawać z siebie wszystko tak, aby był on zadowolony. I chyba taki właśnie jest.

Tomasz Pochwała: „Wiem, że to co robię, jest słuszne”


- Zawsze lubiłem biegać, a skakałem od małego. Decyzja była więc prosta. A punkty Pucharu Świata, które zdobyłem w poprzednim sezonie zimowym tylko umocniły moją pewność, że to co robię, jest słuszne.
Źródło: Alicja Kosman/PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.