"Ruszam na trening! Dla mnie ta wiosna była strasznie długa i już nie mogę się doczekać powrotu do pracy."

Justyna Kowalczyk
12.05.2010

Relacje LIVE

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Podsumowanie sezonu 2009/10 i programu LOTOS Cup

Szukaj w serwisie

Aktualności

fot. Alicja Kosman fot. Alicja Kosman

Srebrny Adam Małysz!

13-02-2010
Adam Małysz nie dał kibicom długo czekać na pierwszy medal dla Polski na igrzyskach olimpijskich w Vancouver. Już pierwszego dnia zdobył srebro na normalnej skoczni w Whistler. Bezkonkurencyjny był Simon Ammann, który od soboty będzie także rekordzistą tego obiektu.

Historia zatoczyła koło. 13. lutego 2002 roku podczas igrzysk olimpijskich w Salt Lake City złoty medal zdobył 21-letni Simon Ammann, a srebro przypadło w udziale Adamowi Małyszowi. Osiem lat później, też 13. lutego, znów zwyciężył Szwajcar przed Orłem z Wisły. Jednak wtedy Małysz zaczął  igrzyska od brązu, teraz już w pierwszej próbie w jego ręce wpadł medal z cenniejszego kruszcu.

- Łzy poleciały mi z oczu, gdy po swoim skoku zobaczyłem na tablicy, że prowadzę – powiedział po dzisiejszym konkursie Adam. Wzruszenie było tym większe, że na ten medal Polak czekał osiem lat. Przez ten czas pojawiali się nowi ambitni skoczkowie, starzy mistrzowie odchodzili, zmieniały się zasady, technika i sprzęt, forma to rosła, to znów obniżała się. Po jakże szczęśliwym dla niego sezonie 2006/2007 przyszedł kryzys. Kibice zaczęli narzekać, dziennikarze naciskali na Małysza, sugerując mu zakończenie kariery. Ale Adam wciąż trwał w nadziei na lepsze jutro, cierpliwie znosząc całe to zamieszanie, jakie wokół niego się wtedy wytworzyło. Czekał, bo wiedział, że z Hannu Lepistoe jest w stanie znów wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności i zdobyć medal na igrzyskach w Vancouver. Celem było złoto, jedyne, czego mu brakowało do kolekcji.

Kłopoty pojawiły się przed sezonem, kiedy musiał zrobić przymusową przerwę z powodu kontuzji mięśni brzucha. W precyzyjnie zaplanowanym programie przygotowań pojawił się znak zapytania – czy uda się zdążyć? Trener Lepistoe nie miał wątpliwości, że tak. Jego spokój udzielił się Adamowi i mimo początkowych niepowodzeń powoli parł do przodu, krok po kroku poprawiając poszczególne elementy.

W najbardziej odpowiednim momencie, tydzień przed wylotem na igrzyska, pojawił się błysk formy. Wystarczyło na drugie miejsce w Pucharze Świata w Klingenthal. Jakże proroczo, bo tuż za Simonem Ammannem. Na igrzyska Polak jechał już spokojny i świadomy swoich możliwości.

W Whistler okazało się, że pretendentów do medali olimpijskich jest właściwie tylko czterech: Ammann, Schlierenzauer, Morgenstern i Małysz. Pozostali zostali daleko z tyłu. Na treningach pałeczka pierwszeństwa przechodziła między nimi z rąk do rąk. Nie było zdecydowanego faworyta, jak się później okazało nie było też jednak żadnej sensacji.

Klimat zachodniej części Ameryki Północnej musi Szwajcarowi wybitnie służyć, bo w Kanadzie, podobnie jak kiedyś w Salt Lake City, Simon Ammann skakał w konkursie na nieosiągalnym dla innych pułapie. Nikt nawet nie zbliżył się do uzyskanych przez niego odległości - 105 i 108 metrów. Ten drugi wynik to nowy rekord skoczni w Whistler. Siedem punktów stracił do niego Adam Małysz. Paradoksalnie, w Turynie do złota stracił mniej  ale wtedy zajął dopiero 7. miejsce.

Jednak nie od razu mogliśmy być pewni tego medalu.

Po pierwszej serii Małysz był dopiero trzeci (103,5 metra), bo dobre warunki wykorzystał Michael Uhrmann. Niemiec dzień wcześniej latał najdalej w kwalifikacjach, ale nie był w aż tak wysokiej formie, by tu wygrywać. Adam tracił 3 punkty do Szwajcara i pół do Uhrmanna, ale musiał pamiętać, że za jego plecami czają się austriackie wilczki zdolne do wszystkiego – Morgenstern i Schlierenzauer. Tym bardziej, że rozjuszone dalszymi lokatami w każdej chwili mogły zaatakować.

Szybko jednak okazało się, że wilk nie taki straszny, jak go malują, zwłaszcza gdy jest się w formie. Morgensterna pokonała trema, za to Schlierenzauer pofrunął aż na 105,5 metra, w dodatku w ładnym stylu. Nie zdekoncentrowało to jednak Małysza. Polak dał z siebie wszystko, pokazując młodszym miejsce w szeregu. 105 metrów i niezłe noty sprawiły, że 19-letniemu Austriakowi mina nieco zrzedła. Zgodnie z przewidywaniami Uhrmann zepsuł swój skok i mogliśmy się cieszyć ze srebrnego medalu, bo Ammann był dziś poza zasięgiem.

Wzruszony Małysz całował narty. Tymczasem Szwajcar szalał, to klękając z oczyma zwróconymi ku niebu, to biegając i skacząc. Na palcach pokazywał cyfrę trzy, jak trzy złote medale igrzysk olimpijskich. Jednak Adam nie miał urazy do tego, który już trzykrotnie stanął mu na drodze ku złotemu medalowi. – Simona udusić nie chcę, bo jest bardzo sympatyczny, a do więzienia też iść nie mam ochoty. Szwajcar jest po prostu obecnie bardzo mocny – opowiadał w rozmowie z Telewizją Polską.

To dziewiąty medal dla Polski na zimowych igrzyskach olimpijskich, trzy z nich padły łupem skoczka z Wisły. Przyznaję, byłem bardzo zestresowany przed tym występem – mówił Małysz. Teraz, gdy ciśnienie opadło, łatwiej będzie mu walczyć o kolejny medal na dużej skoczni. Bo niby dlaczego miałoby się nie udać?

Pełne wyniki konkursu indywidualnego na skoczni normalnej w Whistler:

Rank Bib FIS Code Name Year Nation Jump 1 Jump 2 Points
 1  51  2067 AMMANN Simon  1981  SUI   105.0  108.0  276.5
 2  46  2039 MALYSZ Adam  1977  POL   103.5  105.0  269.5
 3  50  5040 SCHLIERENZAUER Gregor  1990  AUT   101.5  106.5  268.0
 4  45  1995 AHONEN Janne  1977  FIN   102.0  104.0  263.0
 5  41  2010 UHRMANN Michael  1978  GER   103.5  102.0  262.5
 6  42  2918 KRANJEC Robert  1981  SLO   102.0  102.5  259.5
 7  19  5658 PREVC Peter  1992  SLO   100.0  104.5  259.0
 8  49  4143 MORGENSTERN Thomas  1986  AUT   102.0  101.5  258.5
 9  44  4889 JACOBSEN Anders  1985  NOR   99.5  104.0  257.0
 10  30  1998 SCHMITT Martin  1978  GER   99.5  103.5  256.0
 11  47  2088 LOITZL Wolfgang  1980  AUT   100.0  102.5  255.0
 12  31  5064 HILDE Tom  1987  NOR   100.0  101.5  252.0
 12  15  4801 KOUDELKA Roman  1989  CZE   101.5  100.5  252.0
 14  34  1984 JANDA Jakub  1978  CZE   101.0  99.5  250.5
 15  39  4259 ITO Daiki  1985  JPN   100.5  100.0  249.5
 16  35  2927 NEUMAYER Michael  1979  GER   101.0  99.5  247.0
 17  36  2022 KASAI Noriaki  1972  JPN   99.0  100.5  244.5
 18  23  2934 BARDAL Anders  1982  NOR   98.0  100.0  242.5
 19  48  4141 KOFLER Andreas  1984  AUT   98.0  98.5  241.5
 19  14  3012 HAPPONEN Janne  1984  FIN   97.5  100.0  241.5
 21  33  4593 HAJEK Antonin  1987  CZE   98.5  98.0  239.5
 22  25  2970 KEITURI Kalle  1984  FIN   97.0  99.5  238.0
 23  43  2917 ROMOEREN Bjoern Einar  1981  NOR   98.5  96.0  235.0
 24  37  2819 CHEDAL Emmanuel  1983  FRA   99.0  96.5  234.5
 24  17  3023 PIKL Primoz  1982  SLO   97.5  97.5  234.5
 26  16  4880 KORNILOV Denis  1986  RUS   98.0  96.5  232.5
 27  32  4321 STOCH Kamil  1987  POL   98.5  95.5  232.0
 28  13  2987 DESCOMBES SEVOIE Vincent  1984  FRA   96.0  97.0  230.0
 29  26  4186 COLLOREDO Sebastian  1987  ITA   96.0  96.5  229.0
 29  9  1906 KARPENKO Nikolay  1981  KAZ   96.0  97.0  229.0
 31  40  2129 BODMER Pascal  1991  GER   95.5    112.5
 31  12  4322 HULA Stefan  1986  POL   95.0    112.5
 33  18  2546 KARELIN Pavel  1990  RUS   95.0    111.5
 34  21  4367 TAKEUCHI Taku  1987  JPN   94.5    110.5
 35  27  2062 KUETTEL Andreas  1979  SUI   94.0    110.0
 36  24  5302 MIETUS Krzysztof  1991  POL   94.0    109.0
 37  29  2530 TOCHIMOTO Shohei  1989  JPN   93.5    108.5
 38  28  4025 DAMJAN Jernej  1983  SLO   93.5    108.0
 38  22  3090 HLAVA Lukas  1984  CZE   94.0    108.0
 40  8  2024 KIM Hyun-Ki  1983  KOR   93.0    107.0
 41  5  5219 ALEXANDER Nicholas  1988  USA   93.5    106.5
 41  3  5336 FRENETTE Peter  1992  USA   93.0    106.5
 43  20  4724 MORASSI Andrea  1988  ITA   92.5    106.0
 44  7  1905 KOROLEV Alexey  1987  KAZ   93.0    105.0
 45  11  4922 SHUMBARETS Vitaliy  1983  UKR   92.0    104.5
 46  10  4613 IPATOV Dimitry  1984  RUS   91.0    102.5
 47  4  4041 LAZZARONI David  1985  FRA   90.5    101.0
 48  6  2025 CHOI Heung-Chul  1981  KOR   87.5    95.0
 49  1  4626 JOHNSON Anders  1989  USA   86.5    92.5
 50  2  4336 BOSHCHUK Volodymyr  1982  UKR   87.5    91.5
Disqualified
   38  4580 OLLI Harri  1985  FIN       
Źródło: Alicja Kosman/PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2010 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.