"Ruszam na trening! Dla mnie ta wiosna była strasznie długa i już nie mogę się doczekać powrotu do pracy."
Justyna Kowalczyk 12.05.2010
Relacje LIVE
Następne zawody
W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.
Szukaj w serwisie
Aktualności
Justyna Kowalczyk srebrną medalistką sprintu
18-02-2010
Od wczoraj Polska jest w posiadaniu już dwóch srebrnych medali, bo do Adama Małysza dołączyła nasza najlepsza biegaczka Justyna Kowalczyk. Polka po ciężkiej walce dobiegła na metę sprintu techniką klasyczną jako druga, tuż za Norweżką Marit Bjoergen. To także drugi medal Justyny, poprzedni (brązowy) zdobyła w Turynie w biegu na 30 kilometrów. Tym sposobem jest pierwszą Polką-multimedalistką zimowych igrzysk.
Zawody jeszcze się nie zaczęły, a już doszło do wypadku. Podczas rozgrzewki na ostatnim zakręcie przed stadionem Petra Majdić straciła równowagę i spadła z dwumetrowej skarpy, która nie była w żaden sposób zabezpieczona przez organizatorów. Słowenka opuściła poniedziałkowy bieg na 10 kilometrów, by jak najlepiej wystąpić w jej koronnej dyscyplinie – sprincie, ciężko się potłukła. Na szczęście po badaniach stwierdzono, że nie ma połamanych żeber. Walcząc z bólem awansowała do ćwierćfinału i potem do półfinału, w którym spotkała się z Justyną Kowalczyk. - Było mi bardzo smutno, gdy wywróciła się Petra Majdić. To wina organizatorów i do końca imprezy będę mówić, że trasy w Vancouver są ohydne - powiedziała po tym zdarzeniu Polka.
Justyna Kowalczyk kwalifikacje ukończyła z piątym czasem, najszybsza była Marit Bjoergen. W ćwierćfinale Polka kontrolowała sytuację od początku biegu. Podobnie wyglądał i półfinał. Kowalczyk ruszała szybko, zdobywając cenne sekundy na podbiegu, a później spokojnie dojeżdżała do mety pewna awansu do dalszej rundy. W finale znalazła się także Majdić, co w zaistniałej sytuacji już było ogromnym sukcesem Słowenki.
Dopiero w ostatnim biegu Polka spotkała się z Bjoergen, po której było widać, że jest w wysokiej formie. Polka w finale prowadziła aż do jednego z ostatnich zakrętów, na którym zniosło ją nieco na lewo. Świetnie wykorzystała to czająca się za nią Norweżka, minęła Kowalczyk i zyskała nad nią kilka metrów przewagi. Przez moment serca polskich kibiców zadrżały, bo wydawało się, że Justynę dogonią także jadące tuż za nią Anna Olsson i Petra Majdić. Na szczęście Polka pokazała, jak dobrze została przygotowana do tych igrzysk. Odparła ich ataki i popędziła za Bjoergen. Szans na zwycięstwo jednak nie było, bo Norweżka była tego dnia poza konkurencją.
- Bjoergen była bardzo mocna, ale to jednak ja pomyliłam się na ostatnim zakręcie. Wyszła z niego szybciej, a ja niestety nie potrafiłam tego zrobić. Na porażce z Bjoergen zaważył również fakt, że nie mogłam rozegrać tego biegu taktycznie, bo zawsze musiałam wygrywać podjazdy – mówiła na mecie Polka. Dla Justyny Kowalczyk pozostało zatem srebro. Brąz po heroicznej walce zdobyła Majdić. Szczęśliwą, ale i skrajnie wyczerpaną Słowenkę trzeba było znieść z mety na noszach. W tym czasie tryskająca zadowoleniem Polka wyglądała na gotową przebiec jeszcze kilka okrążeń.
- Zajęcie drugiego miejsca to niesamowite uczucie. Szczerze mówiąc jakiś czas temu nie wiedziałam co zrobić, by w sprincie walczyć o medal. Wtedy trener powiedział, że zrobimy wszystko, by z maratonki zrobić ze mnie sprinterkę i za to należą mu się wielkie ukłony. Warto było ciężko trenować – powiedziała szczęśliwa srebrna medalistka Justyna Kowalczyk.
Przed Justyną jeszcze dwa biegi, w których będzie bardzo mocna – bieg łączony na 15 kilometrów i bieg na 30. - Nie czuję presji i zobaczymy co się wydarzy – zapowiada.
Zawody jeszcze się nie zaczęły, a już doszło do wypadku. Podczas rozgrzewki na ostatnim zakręcie przed stadionem Petra Majdić straciła równowagę i spadła z dwumetrowej skarpy, która nie była w żaden sposób zabezpieczona przez organizatorów. Słowenka opuściła poniedziałkowy bieg na 10 kilometrów, by jak najlepiej wystąpić w jej koronnej dyscyplinie – sprincie, ciężko się potłukła. Na szczęście po badaniach stwierdzono, że nie ma połamanych żeber. Walcząc z bólem awansowała do ćwierćfinału i potem do półfinału, w którym spotkała się z Justyną Kowalczyk. - Było mi bardzo smutno, gdy wywróciła się Petra Majdić. To wina organizatorów i do końca imprezy będę mówić, że trasy w Vancouver są ohydne - powiedziała po tym zdarzeniu Polka.
Justyna Kowalczyk kwalifikacje ukończyła z piątym czasem, najszybsza była Marit Bjoergen. W ćwierćfinale Polka kontrolowała sytuację od początku biegu. Podobnie wyglądał i półfinał. Kowalczyk ruszała szybko, zdobywając cenne sekundy na podbiegu, a później spokojnie dojeżdżała do mety pewna awansu do dalszej rundy. W finale znalazła się także Majdić, co w zaistniałej sytuacji już było ogromnym sukcesem Słowenki.
Dopiero w ostatnim biegu Polka spotkała się z Bjoergen, po której było widać, że jest w wysokiej formie. Polka w finale prowadziła aż do jednego z ostatnich zakrętów, na którym zniosło ją nieco na lewo. Świetnie wykorzystała to czająca się za nią Norweżka, minęła Kowalczyk i zyskała nad nią kilka metrów przewagi. Przez moment serca polskich kibiców zadrżały, bo wydawało się, że Justynę dogonią także jadące tuż za nią Anna Olsson i Petra Majdić. Na szczęście Polka pokazała, jak dobrze została przygotowana do tych igrzysk. Odparła ich ataki i popędziła za Bjoergen. Szans na zwycięstwo jednak nie było, bo Norweżka była tego dnia poza konkurencją.
- Bjoergen była bardzo mocna, ale to jednak ja pomyliłam się na ostatnim zakręcie. Wyszła z niego szybciej, a ja niestety nie potrafiłam tego zrobić. Na porażce z Bjoergen zaważył również fakt, że nie mogłam rozegrać tego biegu taktycznie, bo zawsze musiałam wygrywać podjazdy – mówiła na mecie Polka. Dla Justyny Kowalczyk pozostało zatem srebro. Brąz po heroicznej walce zdobyła Majdić. Szczęśliwą, ale i skrajnie wyczerpaną Słowenkę trzeba było znieść z mety na noszach. W tym czasie tryskająca zadowoleniem Polka wyglądała na gotową przebiec jeszcze kilka okrążeń.
- Zajęcie drugiego miejsca to niesamowite uczucie. Szczerze mówiąc jakiś czas temu nie wiedziałam co zrobić, by w sprincie walczyć o medal. Wtedy trener powiedział, że zrobimy wszystko, by z maratonki zrobić ze mnie sprinterkę i za to należą mu się wielkie ukłony. Warto było ciężko trenować – powiedziała szczęśliwa srebrna medalistka Justyna Kowalczyk.
Przed Justyną jeszcze dwa biegi, w których będzie bardzo mocna – bieg łączony na 15 kilometrów i bieg na 30. - Nie czuję presji i zobaczymy co się wydarzy – zapowiada.
Pełne wyniki sprintu kobiet:
| Rank | Bib | FIS Code | Name | Year | Nation | Time | FIS Points |
| 1 | 1 | 1303777 | BJOERGEN Marit | 1980 | NOR | ||
| 2 | 5 | 3435001 | KOWALCZYK Justyna | 1983 | POL | ||
| 3 | 19 | 1276714 | MAJDIC Petra | 1979 | SLO | ||
| 4 | 3 | 1237817 | OLSSON Anna | 1976 | SWE | ||
| 5 | 4 | 1250524 | GENUIN Magda | 1979 | ITA | ||
| 6 | 8 | 3425275 | BRUN-LIE Celine | 1988 | NOR | ||
| 7 | 11 | 3425183 | JACOBSEN Astrid Uhrenholdt | 1987 | NOR | ||
| 8 | 10 | 1365857 | RANDALL Kikkan | 1982 | USA | ||
| 9 | 6 | 1166037 | KUITUNEN Virpi | 1976 | FIN | ||
| 10 | 13 | 3505260 | PAJALA Magdalena | 1988 | SWE | ||
| 11 | 12 | 3055066 | SMUTNA Katerina | 1983 | AUT | ||
| 12 | 14 | 3485032 | KOROSTELEVA Natalia | 1981 | RUS | ||
| 13 | 2 | 1255665 | SAARINEN Aino- Kaisa | 1979 | FIN | ||
| 14 | 24 | 1247226 | ZELLER Katrin | 1979 | GER | ||
| 15 | 25 | 3505090 | INGEMARSDOTTER Ida | 1985 | SWE | ||
| 16 | 7 | 3565005 | VISNAR Katja | 1984 | SLO | ||
| 17 | 9 | 1373617 | FESSEL Nicole | 1983 | GER | ||
| 18 | 16 | 3705003 | PROCHAZKOVA Alena | 1984 | SVK | ||
| 19 | 20 | 3185005 | PERAELAE Kirsi | 1982 | FIN | ||
| 20 | 28 | 3425365 | FALLA Maiken Caspersen | 1990 | NOR | ||
| 21 | 15 | 1255471 | MURANEN Pirjo | 1981 | FIN | ||
| 22 | 17 | 3105040 | GAIAZOVA Daria | 1983 | CAN | ||
| 23 | 21 | 3565002 | FABJAN Vesna | 1985 | SLO | ||
| 24 | 23 | 3195056 | CUINET Aurore | 1985 | FRA | ||
| 25 | 29 | 3205224 | KOLB Hanna | 1991 | GER | ||
| 26 | 18 | 3105013 | CRAWFORD Chandra | 1983 | CAN | ||
| 27 | 22 | 1169432 | NATSUMI Madoka | 1978 | JPN | ||
| 28 | 26 | 3485221 | SHAPOVALOVA Evgenia | 1986 | RUS | ||
| 29 | 27 | 3505405 | FALK Hanna | 1989 | SWE | ||
| 30 | 30 | 3515038 | TRACHSEL Doris | 1984 | SUI | ||
| 31 | 31 | 3395038 | UDRAS Kaija | 1986 | EST | ||
| 32 | 32 | 1181848 | JATSKAJA Oxana | 1978 | KAZ | ||
| 33 | 33 | 3155041 | NYVLTOVA Eva | 1986 | CZE | ||
| 34 | 34 | 1128886 | RENNER Sara | 1976 | CAN | ||
| 35 | 35 | 3485461 | TURYSHEVA Elena | 1986 | RUS | ||
| 36 | 36 | 1319976 | KOLOMINA Elena | 1981 | KAZ | ||
| 37 | 37 | 3395048 | OJASTE Triin | 1990 | EST | ||
| 38 | 38 | 3535142 | BROOKS Holly | 1982 | USA | ||
| 39 | 39 | 1139071 | MORODER Karin | 1974 | ITA | ||
| 40 | 40 | 1322110 | ROTCHEVA Olga | 1978 | RUS | ||
| 41 | 41 | 3105019 | JONES Perianne | 1985 | CAN | ||
| 42 | 42 | 3665028 | DUBAREZAVA Nastassia | 1985 | BLR | ||
| 43 | 43 | 3295000 | BROCARD Elisa | 1984 | ITA | ||
| 44 | 44 | 1354799 | GYORGY Monika | 1982 | ROU | ||
| 45 | 45 | 1124424 | ANTONOVA Elena | 1971 | KAZ | ||
| 46 | 46 | 3665001 | VASILJONOK Olga | 1980 | BLR | ||
| 47 | 47 | 3415003 | CALDER Katherine | 1980 | NZE | ||
| 48 | 48 | 3675018 | MATROSSOVA Marina | 1990 | KAZ | ||
| 49 | 49 | 3785000 | TERENTJEVA Irina | 1984 | LTU | ||
| 50 | 50 | 1365178 | BOTTOMLEY Esther | 1983 | AUS | ||
| 51 | 51 | 3125023 | MAN Dandan | 1989 | CHN | ||
| 52 | 52 | 3385017 | BROZNIC Nina | 1991 | CRO | ||
| 53 | 53 | 3525001 | CETINKAYA Kelime | 1982 | TUR | ||
| 54 | 54 | 3775002 | RESHETKOVA Olga | 1982 | KGZ |
Najnowsze aktualności:
- 27-03-2010 - Kowalczyk i Małysz odznaczeni Krzyżem Komandorskim
- 01-03-2010 - Złota Justyna wylądowała na polskiej ziemi
- 27-02-2010 - Niesamowita walka, złoty medal dla Justyny Kowalczyk!
- 26-02-2010 - Slalom: wygrywa Maria Riesch, Polka na odległej pozycji
- 26-02-2010 - Polki szóste w sztafecie 4x5 km
Twój komentarz:
wstecz


