"Ruszam na trening! Dla mnie ta wiosna była strasznie długa i już nie mogę się doczekać powrotu do pracy."
Justyna Kowalczyk 12.05.2010
Relacje LIVE
Następne zawody
Szukaj w serwisie
Aktualności
Niesamowita walka, złoty medal dla Justyny Kowalczyk!
27-02-2010
Był brąz, było srebro, w ostatnim starcie w Kanadzie przyszedł czas na złoto. Justyna Kowalczyk po pasjonującej walce pokonała Marit Bjoergen o 0,3 sekundy w wyścigu na 30 kilometrów techniką klasyczną i została pierwszą Polką w historii sportu, która sięgnęła po laur zwycięstwa na zimowych igrzyskach olimpijskich! 38 lat czekaliśmy na kogoś, kto powtórzy sukces Wojciecha Fortuny i w końcu pierwsze miejsce zostało odczarowane. To był także znakomity bieg Kornelii Marek, która zajęła 11. miejsce.
Kwadrans przed dwunastą kanadyjskiego czasu. Temperatura około zera. Ciemnoszare chmury wiszą nad Whistler, lekko siąpi. Na starcie biegu na 30 kilometrów techniką klasyczną 55 zawodniczek, przed nimi sześć pętli po 5 kilometrów. Obok Justyny Kowalczyk stoi Marit Bjoergen, potrójna złota medalistka tych igrzysk, najgroźniejsza rywalka w tym biegu. Za nią czyhają pozostałe Norweżki, Finki, Szwedki, Włoszki. O złoto nie będzie łatwo.
Ruszają, nikt nie kwapi się do prowadzenia. Ten obowiązek spada zatem na Kowalczyk, która chce jak najbardziej zmęczyć przeciwniczki i rozerwać grupę. Musi jednak przecierać trasę, przez co traci trochę więcej sił. Dopiero po 5 kilometrach inne biegaczki biorą się za prowadzenie. Justyna Kowalczyk może teraz nieco odpocząć. Grupa zaczyna się rozciągać. Wszystkie Polki biegną dobrze. Na 9. kilometrze Kowalczyk jest 10., ale ma tylko trzy sekundy straty. W czołówce jest też 17. Kornelia Marek. Tuż za 30. są Paulina Maciuszek i Sylwia Jaśkowiec.
Po drugim okrążeniu Kowalczyk jako jedyna z pretendentek do zwycięstwa decyduje się na zmianę nart. Poszło sprawnie, do rywalek traci tylko 11 sekund. Nie mija chwila i Polka dogania prowadzące. Tymczasem tempa nie wytrzymuje Kristina Smigun-Vaehi. Coraz więcej narciarek odpada. W końcu kształtuje się 12-osobowa czołówka, a w niej aż dwie Polki: Kowalczyk i Marek! Biegną 16 sekund przed kolejnymi zawodniczkami.
Na 20. kilometrze Polki zmieniają narty, to samo czyni Bjoergen i razem gonią czołówkę. Wiadomo już, że medale zdobędą biegaczki z tej dwunastki, bo przewaga nad rywalkami rośnie już do 21 sekund. Sprawdza się scenariusz trenera Wierietielnego: prawdziwa akcja zaczyna się po 20. kilometrze. Atakuje Norweżka Steira, za nią rusza Bjoergen. Kowalczyk nie może im pozwolić na ucieczkę i też przyspiesza. Ta trójka zaczyna się szybko oddalać. Bjoergen dogania i przegania koleżankę z kadry, za nią jak cień podąża Polka. W nasze serca zaczyna się jednak wkradać niepokój, bo Norweżka ma 5 sekund przewagi nad Kowalczyk i oddala się coraz bardziej. Tymczasem Steirę wyprzedza Aino-Kaisa Saarinen.
Do mety zostało 6 kilometrów, ale obie zawodniczki zachowują się tak, jakby został tylko kilometr. Polka rusza do natarcia, gogle idą w kąt. Nic nie może przeszkadzać Justynie w decydującej rozgrywce. Wjeżdżają na stadion i finiszują… ale nie, przecież została jeszcze jedna pętla! Wyścig toczy się w niesamowitym tempie. Kowalczyk dogania Bjoergen i już wiadomo, że w walce o złoto liczą się tylko one. 40 sekund za nimi biegną Steira i Saarinen, dla nich zostaje już tylko brąz. Finka decyduje się na pokerową zagrywkę – zmienia narty. Traci przez to sporo czasu do Steiry, ale dzięki świeżo posmarowanemu sprzętowi dogania Norweżkę. Kowalczyk i Bjoergen nart nie zmieniały, mimo to wyraźnie lepiej jadą narty Polki.
Dwa kilometry przed metą na ostatnim podbiegu atakuje Kowalczyk. Po raz pierwszy od wielu kilometrów Polka prowadzi, i to w takim momencie! Nawet ostatni zakręt na zjeździe wychodzi lepiej niż zwykle i Kowalczyk gna do mety jako pierwsza. Bjoergen nic nie zyskała na zjeździe, ale po raz kolejny zrywa się i dogania Polkę.
Ostatnia prosta. Idą ramię w ramię, narta w nartę, ale tylko przez chwilę! Nie wiadomo, czy to Kowalczyk włącza kolejny bieg, czy Bjoergen słabnie. Polka prze do mety z zaciętą miną. Wie, że jest warta złotego medalu olimpijskiego. Tego samego, który uciekał jej przez cały pobyt w Kanadzie. W tym momencie nikt nie miałby z nią szans. To jej dzień, jej chwila. Na metę wpada o 0,3 sekundy szybciej od Norweżki! Złoty medal dla Polski! Pierwszy od 38 lat i drugi w historii! Justyna Kowalczyk okazała się prawdziwą kolekcjonerką medali. W Kanadzie zdobyła brąz, srebro i złoto – cały komplet. Brązowy medal przypadł dziś w udziale Aino-Kaisie Saarinen.
A to nie koniec dobrych wiadomości: jako 11. przybiega Kornelia Marek! To jej najlepszy wynik w karierze w zawodach indywidualnych. W czołowej trzydziestce plasują się zresztą wszystkie Polki: 25. jest Sylwia Jaśkowiec, a 29. Paulina Maciuszek.
– Te igrzyska to piękne wyniki sportowe, dużo emocji. Poziom sportowy był tu niesamowity. Wspięłam się na wyżyny moich możliwości, biegałam zdecydowanie lepiej, niż rok temu w Libercu. Trzeba być szczęściarzem, żeby wszystko tak pięknie się ułożyło – mówiła po wyścigu polska królowa nart. – Wiedziałam, że nie mogę od razu dogonić Bjoergen, bo zakwasiłabym mięśnie. Trener mówił: spokojnie, krok po kroczku, no i właśnie tak zrobiłam. Przed ostatnim zjazdem miałam już tylko jeden cel – aby Bjoergen była za mną.
Wydaje się, że Norweżka popełniła błąd, zbyt wcześnie atakując. Miała chyba nadzieję, że tak jak w poprzednich biegach Justyna Kowalczyk nie da rady jej dogonić. Tym razem się jednak przeliczyła. Uparta góralka z Kasiny Wielkiej pokazała, że nie bez powodu jest liderką Pucharu Świata i nie da sobie w kaszę dmuchać na swoim koronnym dystansie. Trzy medale igrzysk, zwycięstwo w Tour de Ski, właściwie pewna Kryształowa Kula za zwycięstwo w Pucharze Świata – Justyna Kowalczyk zwycięża w tym sezonie na wszystkich frontach i można być pewnym, że to jeszcze nie koniec jej możliwości.
Kwadrans przed dwunastą kanadyjskiego czasu. Temperatura około zera. Ciemnoszare chmury wiszą nad Whistler, lekko siąpi. Na starcie biegu na 30 kilometrów techniką klasyczną 55 zawodniczek, przed nimi sześć pętli po 5 kilometrów. Obok Justyny Kowalczyk stoi Marit Bjoergen, potrójna złota medalistka tych igrzysk, najgroźniejsza rywalka w tym biegu. Za nią czyhają pozostałe Norweżki, Finki, Szwedki, Włoszki. O złoto nie będzie łatwo.
Ruszają, nikt nie kwapi się do prowadzenia. Ten obowiązek spada zatem na Kowalczyk, która chce jak najbardziej zmęczyć przeciwniczki i rozerwać grupę. Musi jednak przecierać trasę, przez co traci trochę więcej sił. Dopiero po 5 kilometrach inne biegaczki biorą się za prowadzenie. Justyna Kowalczyk może teraz nieco odpocząć. Grupa zaczyna się rozciągać. Wszystkie Polki biegną dobrze. Na 9. kilometrze Kowalczyk jest 10., ale ma tylko trzy sekundy straty. W czołówce jest też 17. Kornelia Marek. Tuż za 30. są Paulina Maciuszek i Sylwia Jaśkowiec.
Po drugim okrążeniu Kowalczyk jako jedyna z pretendentek do zwycięstwa decyduje się na zmianę nart. Poszło sprawnie, do rywalek traci tylko 11 sekund. Nie mija chwila i Polka dogania prowadzące. Tymczasem tempa nie wytrzymuje Kristina Smigun-Vaehi. Coraz więcej narciarek odpada. W końcu kształtuje się 12-osobowa czołówka, a w niej aż dwie Polki: Kowalczyk i Marek! Biegną 16 sekund przed kolejnymi zawodniczkami.
Na 20. kilometrze Polki zmieniają narty, to samo czyni Bjoergen i razem gonią czołówkę. Wiadomo już, że medale zdobędą biegaczki z tej dwunastki, bo przewaga nad rywalkami rośnie już do 21 sekund. Sprawdza się scenariusz trenera Wierietielnego: prawdziwa akcja zaczyna się po 20. kilometrze. Atakuje Norweżka Steira, za nią rusza Bjoergen. Kowalczyk nie może im pozwolić na ucieczkę i też przyspiesza. Ta trójka zaczyna się szybko oddalać. Bjoergen dogania i przegania koleżankę z kadry, za nią jak cień podąża Polka. W nasze serca zaczyna się jednak wkradać niepokój, bo Norweżka ma 5 sekund przewagi nad Kowalczyk i oddala się coraz bardziej. Tymczasem Steirę wyprzedza Aino-Kaisa Saarinen.
Do mety zostało 6 kilometrów, ale obie zawodniczki zachowują się tak, jakby został tylko kilometr. Polka rusza do natarcia, gogle idą w kąt. Nic nie może przeszkadzać Justynie w decydującej rozgrywce. Wjeżdżają na stadion i finiszują… ale nie, przecież została jeszcze jedna pętla! Wyścig toczy się w niesamowitym tempie. Kowalczyk dogania Bjoergen i już wiadomo, że w walce o złoto liczą się tylko one. 40 sekund za nimi biegną Steira i Saarinen, dla nich zostaje już tylko brąz. Finka decyduje się na pokerową zagrywkę – zmienia narty. Traci przez to sporo czasu do Steiry, ale dzięki świeżo posmarowanemu sprzętowi dogania Norweżkę. Kowalczyk i Bjoergen nart nie zmieniały, mimo to wyraźnie lepiej jadą narty Polki.
Dwa kilometry przed metą na ostatnim podbiegu atakuje Kowalczyk. Po raz pierwszy od wielu kilometrów Polka prowadzi, i to w takim momencie! Nawet ostatni zakręt na zjeździe wychodzi lepiej niż zwykle i Kowalczyk gna do mety jako pierwsza. Bjoergen nic nie zyskała na zjeździe, ale po raz kolejny zrywa się i dogania Polkę.
Ostatnia prosta. Idą ramię w ramię, narta w nartę, ale tylko przez chwilę! Nie wiadomo, czy to Kowalczyk włącza kolejny bieg, czy Bjoergen słabnie. Polka prze do mety z zaciętą miną. Wie, że jest warta złotego medalu olimpijskiego. Tego samego, który uciekał jej przez cały pobyt w Kanadzie. W tym momencie nikt nie miałby z nią szans. To jej dzień, jej chwila. Na metę wpada o 0,3 sekundy szybciej od Norweżki! Złoty medal dla Polski! Pierwszy od 38 lat i drugi w historii! Justyna Kowalczyk okazała się prawdziwą kolekcjonerką medali. W Kanadzie zdobyła brąz, srebro i złoto – cały komplet. Brązowy medal przypadł dziś w udziale Aino-Kaisie Saarinen.
A to nie koniec dobrych wiadomości: jako 11. przybiega Kornelia Marek! To jej najlepszy wynik w karierze w zawodach indywidualnych. W czołowej trzydziestce plasują się zresztą wszystkie Polki: 25. jest Sylwia Jaśkowiec, a 29. Paulina Maciuszek.
– Te igrzyska to piękne wyniki sportowe, dużo emocji. Poziom sportowy był tu niesamowity. Wspięłam się na wyżyny moich możliwości, biegałam zdecydowanie lepiej, niż rok temu w Libercu. Trzeba być szczęściarzem, żeby wszystko tak pięknie się ułożyło – mówiła po wyścigu polska królowa nart. – Wiedziałam, że nie mogę od razu dogonić Bjoergen, bo zakwasiłabym mięśnie. Trener mówił: spokojnie, krok po kroczku, no i właśnie tak zrobiłam. Przed ostatnim zjazdem miałam już tylko jeden cel – aby Bjoergen była za mną.
Wydaje się, że Norweżka popełniła błąd, zbyt wcześnie atakując. Miała chyba nadzieję, że tak jak w poprzednich biegach Justyna Kowalczyk nie da rady jej dogonić. Tym razem się jednak przeliczyła. Uparta góralka z Kasiny Wielkiej pokazała, że nie bez powodu jest liderką Pucharu Świata i nie da sobie w kaszę dmuchać na swoim koronnym dystansie. Trzy medale igrzysk, zwycięstwo w Tour de Ski, właściwie pewna Kryształowa Kula za zwycięstwo w Pucharze Świata – Justyna Kowalczyk zwycięża w tym sezonie na wszystkich frontach i można być pewnym, że to jeszcze nie koniec jej możliwości.
Pełne wyniki biegu na 30 km kobiet:
| Rank | Bib | FIS Code | Name | Year | Nation | Time | FIS Points |
| 1 | 1 | 3435001 | KOWALCZYK Justyna | 1983 | POL | 1:30:33.7 | 0.00 |
| 2 | 5 | 1303777 | BJOERGEN Marit | 1980 | NOR | 1:30:34.0 | 0.08 |
| 3 | 2 | 1255665 | SAARINEN Aino- Kaisa | 1979 | FIN | 1:31:38.7 | 16.75 |
| 4 | 10 | 1256732 | SACHENBACHER -STEHLE Evi | 1980 | GER | 1:31:52.9 | 20.41 |
| 5 | 24 | 1274580 | ISHIDA Masako | 1980 | JPN | 1:31:56.5 | 21.33 |
| 6 | 3 | 3505217 | KALLA Charlotte | 1987 | SWE | 1:31:57.6 | 21.62 |
| 7 | 20 | 3425301 | JOHAUG Therese | 1988 | NOR | 1:32:01.3 | 22.57 |
| 8 | 4 | 3425003 | STEIRA Kristin Stoermer | 1981 | NOR | 1:32:04.4 | 23.37 |
| 9 | 23 | 1237817 | OLSSON Anna | 1976 | SWE | 1:33:00.3 | 37.77 |
| 10 | 22 | 1099204 | LAURENT PHILIPPOT Karine | 1974 | FRA | 1:33:11.4 | 40.63 |
| 11 | 47 | 3435018 | MAREK Kornelia | 1985 | POL | 1:33:15.4 | 41.66 |
| 12 | 6 | 1222200 | LONGA Marianna | 1979 | ITA | 1:33:19.9 | 42.82 |
| 13 | 17 | 3185004 | SARASOJA Riikka | 1982 | FIN | 1:33:33.2 | 46.25 |
| 14 | 8 | 1166037 | KUITUNEN Virpi | 1976 | FIN | 1:33:36.7 | 47.15 |
| 15 | 35 | 3195056 | CUINET Aurore | 1985 | FRA | 1:33:58.3 | 52.72 |
| 16 | 25 | 1128886 | RENNER Sara | 1976 | CAN | 1:34:04.2 | 54.24 |
| 17 | 27 | 1101920 | CONFORTOLA WYATT Antonella | 1975 | ITA | 1:34:07.7 | 55.14 |
| 18 | 26 | 1293107 | BOEHLER Stefanie | 1981 | GER | 1:34:08.7 | 55.40 |
| 19 | 36 | 1181848 | JATSKAJA Oxana | 1978 | KAZ | 1:34:11.0 | 55.99 |
| 20 | 16 | 1247226 | ZELLER Katrin | 1979 | GER | 1:34:18.1 | 57.82 |
| 21 | 15 | 3425349 | KRISTOFFERSEN Marthe | 1989 | NOR | 1:34:31.5 | 61.27 |
| 22 | 38 | 3695007 | ZAVALIJ Tatjana | 1981 | UKR | 1:34:32.3 | 61.48 |
| 23 | 9 | 1088922 | SAVIALOVA Olga | 1972 | RUS | 1:34:46.3 | 65.08 |
| 24 | 33 | 1365857 | RANDALL Kikkan | 1982 | USA | 1:34:59.0 | 68.35 |
| 25 | 41 | 3435014 | JASKOWIEC Sylwia | 1986 | POL | 1:34:59.1 | 68.38 |
| 26 | 30 | 3185256 | LAHTEENMAKI Krista | 1990 | FIN | 1:35:08.4 | 70.78 |
| 27 | 42 | 3695011 | GRYGORENKO Kateryna | 1985 | UKR | 1:35:11.4 | 71.55 |
| 28 | 11 | 1094063 | SMIGUN-VAEHI Kristina | 1977 | EST | 1:35:27.2 | 75.62 |
| 29 | 54 | 3435031 | MACIUSZEK Paulina | 1985 | POL | 1:36:31.7 | 92.24 |
| 30 | 12 | 1322110 | ROTCHEVA Olga | 1978 | RUS | 1:37:15.5 | 103.52 |
| 31 | 55 | 1169432 | NATSUMI Madoka | 1978 | JPN | 1:37:35.4 | 108.65 |
| 32 | 32 | 3125002 | LI Hongxue | 1984 | CHN | 1:37:50.4 | 112.52 |
| 33 | 28 | 3055066 | SMUTNA Katerina | 1983 | AUT | 1:37:51.3 | 112.75 |
| 34 | 19 | 1319976 | KOLOMINA Elena | 1981 | KAZ | 1:37:53.0 | 113.19 |
| 35 | 48 | 3675018 | MATROSSOVA Marina | 1990 | KAZ | 1:38:00.6 | 115.14 |
| 36 | 46 | 3535142 | BROOKS Holly | 1982 | USA | 1:38:14.5 | 118.73 |
| 37 | 34 | 3495008 | ORGUE Laura | 1986 | SPA | 1:38:18.3 | 119.70 |
| 38 | 14 | 3485030 | SCHUCHKINA Olga | 1980 | RUS | 1:38:30.3 | 122.80 |
| 39 | 29 | 1289227 | SANNIKOVA Alena | 1980 | BLR | 1:38:31.3 | 123.05 |
| 40 | 37 | 3155041 | NYVLTOVA Eva | 1986 | CZE | 1:38:40.1 | 125.32 |
| 41 | 31 | 3155008 | JANECKOVA Ivana | 1984 | CZE | 1:40:13.6 | 149.41 |
| 42 | 43 | 1323565 | MANNIMA Tatjana | 1980 | EST | 1:40:51.3 | 159.13 |
| 43 | 13 | 1182042 | MALAHOVA-SHISHKINA Svetlana | 1977 | KAZ | 1:41:01.6 | 161.78 |
| 44 | 51 | 1194555 | NESTERENKO Lada | 1976 | UKR | 1:41:40.1 | 171.70 |
| 45 | 45 | 3665028 | DUBAREZAVA Nastassia | 1985 | BLR | 1:42:28.1 | 184.07 |
| 46 | 49 | 3105007 | WILLIAMS Madeleine | 1983 | CAN | 1:42:33.7 | 185.51 |
| 47 | 50 | 1354799 | GYORGY Monika | 1982 | ROU | 1:44:03.5 | 208.65 |
| 48 | 53 | 3155006 | SKALNIKOVA Eva | 1985 | CZE | 1:44:47.8 | 220.06 |
| Did not start | |||||||
| 21 | 1174670 | RAJDLOVA Kamila | 1978 | CZE | |||
| 18 | 1005017 | VALBUSA Sabina | 1972 | ITA | |||
| Did not finish | |||||||
| 52 | 1191354 | ROCHAT Laurence | 1979 | SUI | |||
| 44 | 3505090 | INGEMARSDOTTER Ida | 1985 | SWE | |||
| 40 | 3535270 | ARRITOLA Morgan | 1986 | USA | |||
| 39 | 1345293 | STORTI Cecile | 1983 | FRA | |||
| 7 | 1142563 | SHEVCHENKO Valentina | 1975 | UKR | |||
Najnowsze aktualności:
- 27-03-2010 - Kowalczyk i Małysz odznaczeni Krzyżem Komandorskim
- 01-03-2010 - Złota Justyna wylądowała na polskiej ziemi
- 27-02-2010 - Niesamowita walka, złoty medal dla Justyny Kowalczyk!
- 26-02-2010 - Slalom: wygrywa Maria Riesch, Polka na odległej pozycji
- 26-02-2010 - Polki szóste w sztafecie 4x5 km
Twój komentarz:
wstecz

